Our Partner in USA:
FMM posiada status Organizacji Pożytku Publicznego.


Jak przekazać 1% na FMM

Obsługę prawną FMM
prowadzi charytatywnie:

Jeśli uwielbiasz sprawiać radość, nieść uśmiech i chcesz podzielić się swoimi umiejętnościami oraz dobrym sercem
Dołącz do nas

Wpłaty na FMM:

POLSKA:
Fundacja Mam Marzenie
ul. Świętego Krzyża 7
31-028 Kraków

Nr konta złotówkowego w banku ING:
26 1050 1445 1000 0022 7647 0461

Nr konta w euro:
52 1050 1445 1000 0023 1934 9425

kod BIC/SWIFT dla przelewów zagranicznych:
ING BP LPW

Czek lub money order wypisane na "Fundacja Mam Marzenie" można wysyłać na adres:
Friends of Fundacja Mam Marzenie Inc
106 Kent Str
Brooklyn NY 11222

Konto w USA:
Wachovia Bank,
Hamilton Sq, NJ
acct #2000013280271

Wpłaty online za pomocą przelewów oraz kart płatniczych:

Darowizna dla FMM
Kwota (w PLN):
Nasi Patroni Medialni:


Nasi Partnerzy:

Ciuchcia z długim mostem


Spełnienie marzenia: Trójmiasto 02.08.2006
Wolontariusze: Monika i Mariola

Relacja: Już wkrótce

Zobacz fotoreportaż


Pierwsze spotkanie: Chojnice, 31.05.2006
Wolontariusze: Agnieszka, Asia, Ania

W środę popołudniu wyruszyłyśmy na spotkanie z trzyipółletnim Szymonem. Po prawie dwugodzinnej przejażdżce dotarłyśmy do Chojnic, a wszystko tylko i wyłącznie dzięki pomocy nawigatora, który zaopatrzył nas w nadzwyczaj trafną mapę :)

Na miejscu w drzwiach powitała nas mama Szymona. Po wejściu do pokoju chłopca ujrzałyśmy naszego marzyciela - uśmiechniętego od ucha do ucha z iskierkami w oczach chłopczyka z zagipsowaną nóżką. Choć Szymon jeszcze uczy się mówić to w komunikacji z innymi nadrabia to swą energią. Po wręczeniu mu samochodu-zabawki marki Mercedes-lodołamacza poprosiłyśmy Szymona o wyjawienie nam swego największego marzenia. Chłopczyk nie mógł się zdecydować, co nim może być. W końcu po zarysowaniu wielu kartek z bloku ukazało się nam marzenie: "kada (czarna) ciuchcia z długim mostem" : )

Szymon mimo swej choroby Neuroblastoma III-IV st. jest "żywym złotem" - wszędzie go pełno, nie usiedzi w miejscu dłużej niż kilkanaście sekund. Nawet nóżka w gipsie go nie powstrzymuje. A do tego ma urodę cherubinka i jest po prostu rozkoszny.

Mam nadzieję, że kolejna wizyta, wraz ze spełnieniem marzenia, jeszcze bardziej pomnoży jego wewnętrzną radość i ciekawość świata.

Z niecierpliwością czekamy na kolejny wyjazd do Chojnic.

Relacja: Ania

Zobacz fotoreportaż