Moim marzeniem jest:
Kategoria: zobaczyć
Oddział: Białystok
Status marzenia: oczekujące
pierwsze spotkanie
2026-06-15
Poznajcie Tobiasza! Naszą wizytę u 10 letniego Tobiasza zaczęliśmy od świetnej wiadomości. W trakcie spotkania chłopiec otrzymał niespodziewaną informację, był to wypis ze szpitala! Radość Tobiasza była ogromna, bo w jego głowie od razu pojawił się jeden bardzo ważny plan, aby zdążyć na urodziny swojej ukochanej siostrzyczki.
Tobiasz to chłopiec, który otoczony jest dużą rodziną. Ma wiele rodzeństwa, a więź z bliskimi jest dla niego niezwykle ważna. Widać było, jak wiele radości daje mu możliwość spędzania czasu z najbliższymi.
Podczas naszego spotkania nie zabrakło oczywiście wspólnej zabawy. Zagraliśmy razem w „Stonogę”, a Tobiasz szybko pokazał nam, że technologia nie ma przed nim żadnych tajemnic! Niczym prawdziwy mistrz cyfrowego świata w kilka chwil odnalazł tutorial, dzięki któremu wszyscy mogliśmy jeszcze lepiej poznać zasady gry.
Jednak najważniejszym momentem naszej wizyty była rozmowa o marzeniach. Chcieliśmy, aby Tobiasz zrozumiał, czym jest prawdziwe marzenie, takie wyjątkowe, największe, płynące prosto z serca. Marzenie, które jest tylko jego i które chciałby spełnić najbardziej na świecie.
Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o tym, czego pragnie, Tobiasz na chwilę się zatrzymał. W jego oczach pojawiła się refleksja i po chwili powiedział nam, że jeszcze nie jest gotowy, aby podzielić się z nami swoim marzeniem. Skoro ma to być jego największe marzenie, chce dobrze się zastanowić i wybrać to najważniejsze.
I my doskonale to rozumiemy. Najpiękniejsze marzenia potrzebują czasem chwili, aby się narodzić.
Tobiaszu, czekamy pod telefonem na Twoją decyzję. Nie możemy się już doczekać chwili, kiedy poznamy Twoje największe marzenie i razem rozpoczniemy drogę do jego spełnienia.
spotkanie - poznanie marzenia
2026-08-31
Myślę, że nie tylko Tobiasz nie mógł się doczekać dzisiejszego spotkania. Gdy tylko dowiedziałam się, że chłopiec podjął decyzję, sama wyczekiwałam chwili, aż ponownie spotkam się z naszym Marzycielem.
Tobi to chłopiec, z którym aż chce się spędzać każdą możliwą chwilę. Sposób, w jaki się wypowiada, potrafi rozweselić nawet najsmutniejszą osobę na świecie. Tobiasz to takie światełko w tunelu, które potrafi rozjaśnić nawet trudniejsze chwile.
Spotkaliśmy się na oddziale chirurgicznym i od razu zostałyśmy przywitane ogromnym uśmiechem. Tym razem poznałyśmy również tatę Tobiasza. Są jak dwie krople wody!
Spotkanie zaczęliśmy od wypytania Marzyciela o imprezę urodzinową jego siostrzyczki, na którą po naszym ostatnim spotkaniu pędził prosto ze szpitala. Porozmawialiśmy o ważnych i mniej ważnych sprawach i w końcu przyszedł czas na decyzję. O czym tak naprawdę może marzyć Tobiasz?
Chłopiec, jak tylko usłyszał to pytanie, spojrzał na nas swoimi uroczymi oczkami i powiedział, że zastanawiał się nad spotkaniem z piłkarzem Lamine Yamalem z hiszpańskiej drużyny FC Barcelona. Jednak bardziej niż samo spotkanie z piłkarzem Tobiaszowi zależy na zwykłym wyjeździe do Barcelony.
A dlaczego właśnie to miasto? Otóż to samo serce jego ulubionej drużyny piłkarskiej, FC Barcelony, w której właśnie gra jego ukochany piłkarz.
Marzyciel bardzo chciałby zwiedzić Hiszpanię, ale uwaga! Pomijamy zabytki i skupiamy się tylko na obiektach atrakcyjnych dla Tobiasza. Numer jeden to muzeum i sklep Barcelony. Numer dwa to hiszpańskie parki wodne i dmuchańce na wodzie!!! A najważniejsze, mają to być wakacje, a więc zero chodzenia! Tobiasz nie chce, żeby bolały go nogi. Rozumiemy Cię bardzo dobrze! :)
Tobiasz na początku chciał zrobić z tego męski wyjazd. Chciał zabrać tatę i swojego starszego, a zarazem jedynego brata spośród piątki rodzeństwa. Ale tata chciałby, aby mama również zobaczyła, jak Tobiasz cieszy się z wyjazdu.
Tobiasz powiedział jasno, że Gabriel, jego największy autorytet, musi pojechać z nimi na ten wyjazd.
Marzyciel pochwalił nam się również swoim pięknym wisiorkiem, który otrzymał od brata. Noszą identyczne wisiorki, jak prawdziwi bracia. I chyba właśnie takie drobne rzeczy pokazują, jak wielka więź ich łączy.
Tobiasz chciał zostać anonimowy, ale pozwolił nam podzielić się z Wami tym zdjęciem. Myślę, że po przeczytaniu tej historii sami rozumiecie, jaki skarb ma cała ta rodzinka.
Tobi, nie mogę się już doczekać, aż będziesz zjeżdżał po tych szybkich zjeżdżalniach, odkrywał Barcelonę i chodził w koszulce swojej ukochanej drużyny.
Do zobaczenia Tobi!
Jeśli chcesz pomóc spełnić to marzenie
Przelej dowolną kwotę na poniższy numer konta:
26 1050 1445 1000 0022 7647 0461
Fundacja Mam Marzenie ul. Św. Krzyża 7, 31-028 Kraków
opis: Tobiasz - o. Białystok - Wyjazd do Barcelony
Tobiasz wraz z Fundacją serdecznie dziękuje za Twoje wsparcie.
Lub przekaż darowiznę online
Przesyłając darowiznę z tego miejsca będzie ona automatycznie przekazana na spełnienie marzenia Wyjazd do Barcelony marzyciela Tobiasz.