W pochmurn膮 niedziel臋 z dobrymi humorami, balonami i laptopem wybra艂y艣my si臋 do Bogusi, aby spe艂ni膰 jej marzenie. Bogusia nic nie wiedzia艂a o naszym przyje藕dzie i gdy zobaczy艂a nas z laptopem to okrzykom rado艣ci nie by艂o ko艅ca. Podekscytowana, u艣miechni臋ta zapomnia艂a o 艣wiecie i ca艂膮 uwag臋 skupi艂a na paczce, któr膮 jej podarowa艂y艣my. Z niedowierzenie rozpakowa艂a podarunek i wyci膮gn臋艂a laptopa. Jej u艣miech mówi艂 wszystko, a przede wszystkim 偶e marzenie si臋 spe艂ni艂o. Od razy zadzwoni艂a do cioci i dziadków i pochwali艂a si臋, 偶e jej marzenie si臋 zi艣ci艂o, 偶e ma laptopa, który pomo偶e jej utrzyma膰 kontakt z bliskimi i w szkole.