Nasza podró偶 rozpocz臋艂a si臋 rankiem 18 wrze艣nia 2015 r. Rano razem z Hubertem i jego rodzin膮 udali艣my si臋 na lotnisko w Gda艅sku, aby rozpocz膮膰 niezapomnian膮 trzydniow膮 przygod臋. Polecia艂am tam z weso艂膮 gromadk膮 – Hubertem, jego mam膮 oraz siostr膮 Lena. Po przylocie na lotnisku zaopiekowa艂 si臋 z nami Pan Mariusz Wnuczek, który ugo艣ci艂 nas w swoim domu. On wraz ze swoj膮 wspania艂膮 ma艂偶onk膮- Pani膮 Ani膮 byli naszym wielkim oparciem. Bardzo nam pomagali w sp臋dzeniu tego czasu najlepiej jak tylko si臋 da. W sobot臋 z samego rana razem z Pani膮 Ani膮 udali艣my si臋 do Legolandu. Humory nam wszystkim dopisywa艂y, a zw艂aszcza dzieciom, które mia艂y niespo偶yte pok艂ady energii. Przez ca艂y dzie艅 zwiedzili艣my prawie ca艂y Legoland, bawi膮c si臋 wspólnie na ró偶nego rodzaju karuzelach. Po ca艂ym dniu bardzo zm臋czeni udali艣my si臋 do domku, gdzie po艂o偶yli艣my si臋 spa膰, aby zebra膰 si艂y na kolejny bardzo intensywny dzie艅.

Nast臋pnego dnia rano podekscytowani ruszyli艣my znów do krainy Legolandu. Odwiedzali艣my ulubione atrakcje z poprzedniego dnia oraz te, których jeszcze nie odwiedzili艣my. Dzieci ochoczo testowa艂y nowe karuzele i cieszy艂y si臋 niezmiernie z ka偶dej przygody, której do艣wiadcza艂y.

Nast臋pny dzie艅 równie偶 by艂 pe艂en wra偶e艅. Wybrali艣my si臋 do Lalanadii, jest to przede wszystkim najwi臋kszy aquapark w Skandynawii, jednak to te偶 co艣 znacznie wi臋cej ni偶 tylko park wodny - to park rodzinnej rozrywki i tropikalne miasto pe艂ne atrakcji, które uda艂o nam si臋 zakosztowa膰. Wszyscy byli艣my zachwyceni tym miejscem.

Tego samego dnia niestety trzeba by艂o ju偶 wraca膰 do domu. Te cztery dni by艂y niezapomniane nie tylko dla Huberta, ale równie偶 dla jego siostry oraz mamy.

Cieszymy si臋, 偶e przez te par臋 dni nasz Marzyciel by艂 bardzo szcz臋艣liwi i nie my艣la艂 o codziennych problemach. 呕yczymy Ci, Hubercie mnóstwo zdrowia i wielu marze艅, które b臋dziesz móg艂 spe艂nia膰 w swojej najbli偶szej przysz艂o艣ci.