Ten piątkowy dzień, choć był dniem wolnym od pracy, zaczął się dla nas jak każdy inny.
Weszłyśmy na oddział, na którym przebywała nasza nowa podopieczna i ze zniecierpliwieniem zaczęłyśmy szukać jej po całym piętrze. Znalazłyśmy ją jednak, niegdzie indziej jak na parapecie swojego pokoju. Ujrzałyśmy małą, 4-letnią, Nikolę oglądającą „Świnkę Peppę”… po angielsku! Zaciekawione i zaskoczone podeszłyśmy bliżej, krótko się przedstawiłyśmy i dołączyłyśmy do wspólnego oglądania bajki. Kiedy skończył się odcinek, wręczyłyśmy jej lodołamacz i przed naszą Marzycielką ukazały się puzzle z Myszką Miki i dwie postaci z jej ulubionej bajki – Krainy Lody – Elza i Olaf. Jak tylko Nikola zauważyła, że może ubrać i rozebrać Elzę z jej sukienki i reszty dodatków oraz, że może wyjąć nos z Olafa – nie mogła oderwać swojej uwagi od obu zabawek.

Kiedy już Elzie bez sukienki, a Olafowi bez nosa z marchewki „zrobiło się zimno” ubrałyśmy ich z powrotem, a w międzyczasie próbowałyśmy poznać naszą nową Marzycielkę. Choć z początku nieśmiała, okazała się naprawdę bystrą i rozgadaną 4-latką. Elza z Olafem poszli grzecznie spać, a my zaczęłyśmy układać wspólnie  puzzle. Zrobiłyśmy w międzyczasie kilka wspólnych zdjęć, do których Nikola pięknie pozowała. Dowiedziałyśmy się, że Nikola bardzo uwielbia, jak zresztą każda 4-latka, bajki. Świnka Peppa, Kraina Lodu, Rockowa Księżniczka... Choć pierwsze dwie nie były dla nas nowością, to Rockowa Księżniczka nas zaskoczyła, gdyż była dla nas zupełną nowiną. Cichutko, na uszko, powiedziała nam, że marzy, aby dostać zestaw do śpiewania, taki
co by mogła śpiewać jeszcze głośniej, aby słyszał ją każdy na oddziale, a wszystko po to by poczuć się jak śpiewająca Barbie z serii „Rockowej Księżniczki”, która ma specjalny różowy mikrofon i taki specjalny naszyjnik, który jak się naciśnie to Księżniczka zaczyna śpiewać, a na dodatek jej koleżanka to taka lalka Barbie z różową gitarą – ponoć się nie rozstają – więc koniecznie muszą być we dwie. Ach, jak słysząc takie piękne marzenie można jeszcze się nad czymś zastanawiać? Nie pozostało nam nic innego jak tylko się pożegnać w rytmie ulubionej piosenki Nikoli – „Ulepimy dziś bałwana” z „Krainy Lodu”, bo kraina na zewnątrz jak najbardziej lodowa. 

Jeśli chcesz pomóc w spełnieniu tego Marzenia skontaktuj się z:

Pamela Struś e-mail: szczecin@mammarzenie.org, tel. 508 144 784