Marzy膰 nie jest trudno, ale marzy膰 „z g艂ow膮” to znaczy szuka膰 pomocy i wsparcia w realizacji swoich marze艅. W niewielkim odst臋pie czasu odkryli艣my w gorzowskim oddziale dwa dzieci臋ce marzenia. Kto艣 postronny móg艂by stwierdzi膰, 偶e s膮 one takie same - marzenie Wojtka o wycieczce samolotem do du艅skiego Legolandu i marzenie Franka, by zobaczy膰 najwi臋kszy na 艣wiecie 艣wiat Lego. Dwa takie same marzenia okazuj膮 si臋 z perspektywy wolontariusza tak naprawd臋 zupe艂nie inne, ale o tym zaraz…

Nasza przygoda zacz臋艂a si臋 w pi膮tek o 艣wicie. Busem dotarli艣my na lotnisko w Berlinie, sk膮d odlatywali艣my do Danii. Dla Wojtka nie by艂 to pierwszy w 偶yciu lot, lecz by艂 on równie podekscytowany jak Franek, który lecia艂 samolotem po raz pierwszy. Dotar艂szy do celu naszej podró偶y – miasteczka Billund, z艂apali艣my autobus do Lalandii, gdzie mieli艣my zakwaterowanie. Do naszego domku dotarli艣my miejscow膮 kolejk膮, która wywo艂a艂a u ch艂opców niema艂膮 ekscytacj臋. Pierwszego dnia o艣rodek, w którym si臋 zatrzymali艣my zaplanowa艂 dla nas ró偶ne atrakcje. Wojtkowi bardziej przypad艂 do gustu miejscowy aquapark, za艣 Franek mia艂 wielk膮 frajd臋 z zabawy w lokalnym fikolandzie. I tak up艂yn膮艂 nam pierwszy dzie艅.

Drugiego dnia wstali艣my skoro 艣wit, by ch艂opcy przez ca艂y dzie艅 mogli cieszy膰 si臋 g艂ówn膮 atrakcj膮 wycieczki – wizyt膮 w Legolandzie. Atrakcje, atrakcje i jeszcze raz atrakcje, krótka przerwa na wspólny obiad i ruszali艣my dalej. Drugi dzie艅 min膮艂 nam w ferworze zdarze艅. Wojtek - mi艂o艣nik gwiezdnego 艣wiata Star Wars i tajemniczego 艣wiata Nonjago - by艂 zafrapowany tymi miejscami na naszej mapie, w mi臋dzyczasie staraj膮c si臋 z艂apa膰 uciekaj膮ce mu zmotoryzowane poci膮gi z Lego. Franiu ju偶 na stracie zakocha艂 si臋 w ka偶dej maszynie robotniczej w 艣wiecie miasteczek MiniLego. Od jego ukochanych koparek, d藕wigów, 偶urawi budowlanych, wszelkich 艂odzi, a偶 po samoloty. Mi艂o艣nik wszystkiego co mechaniczne, 艣wietnie odnajduj膮cy si臋 zarówno w 艣wiecie piratów, jak i w podwodnej krainie. Niestety z racji swojego wieku Franiu nie móg艂 skorzysta膰 ze wszystkich atrakcji, np. rollercosterów.

Jeden dzie艅 w Legolandzie okaza艂 si臋 jednak zdecydowanie zbyt krótki, wi臋c nast臋pnego dnia znów z samego rana ruszyli艣my na podbój 艣wiata Lego, staraj膮c si臋 zobaczy膰 jak najwi臋cej, a gdy ju偶 wydawa艂o nam si臋, 偶e osi膮gn臋li艣my nasz limit, powtarzali艣my najciekawsze atrakcje raz jeszcze ku rado艣ci ch艂opców. Nasz pobyt w tym bajkowym 艣wiecie oczywi艣cie nie móg艂 nie sko艅czy膰 si臋 odwiedzinami w najwi臋kszym sklepie Lego, jaki kiedykolwiek widzieli艣my. Ka偶dy z ch艂opców móg艂 wybra膰 sobie tam ma艂膮 pami膮tk臋, która b臋dzie im przypomina艂a o tych niezapomnianych chwilach jak z bajki. Wojtek, co nie by艂o 偶adnym zaskoczeniem, wybra艂 Lego b臋d膮ce 艣wiadectwem jego pasji do 艣wiata Star Wars. Franiu wybra艂 oczywi艣cie swoj膮 upragniona kopark臋.

Podczas tego wyjazdu nie tylko spotka艂am dwóch inteligentnych, ma艂ych pasjonatów Lego, ale tak偶e u艣wiadomi艂am sobie, jak wa偶ne jest, aby mie膰 marzenia i mie膰 wsparcie w ich realizacji. Obie rodziny ch艂opców s膮 idealnym przyk艂adem tego, 偶e wzajemna troska oraz wspólne si艂y pozwalaj膮 spe艂nia膰 zarówno ma艂e, jak i wielkie marzenia dzieci. I cho膰 ch艂opcy to dwie zupe艂nie ró偶ne osobowo艣ci, to po艂膮czy艂a ich wspólna mi艂o艣膰 do Lego.

 

Dzi臋kujemy Zespo艂owi Szkó艂 nr 13 w Gorzowie Wielkopolskim, I Liceum Ogólnokszta艂c膮cemu w Mi臋dzyrzeczu, Szkole Podstawowej nr 2 w Mi臋dzyrzeczu i Centrum Kszta艂cenia Zawodowego i Ustawicznego w Mi臋dzyrzeczu, a tak偶e go艣ciom weselnym Sylwii i Marcina za ogromn膮 pomoc w realizacji marzenia Wojtka.