Alan z rodzicami mieszka w Ciechanowie, ale uda艂o nam si臋 umówi膰 na spotkanie z nim w dniu, kiedy przyjecha艂 na badania kontrolne do szpitala w Warszawie. Wszystko wspaniale si臋 zapowiada艂o. By艂a pi臋kna pogoda. Ale niestety okaza艂o si臋, 偶e to by to艂 ten sam dzie艅, kiedy Warszaw臋 odwiedzi艂 Donald Trump i w mie艣cie by艂y straszne korki, dlatego Ola wraz z torb膮 pe艂n膮 pi臋knych prezentów dla Alana, do艂膮czy艂a na spotkanie du偶o pó藕niej ni偶 planowa艂y艣my. No, ale có偶, na niektóre rzeczy nie mamy wp艂ywu, dlatego ja bez wsparcia jak偶e przydatnych, okazuje si臋, lodo艂amaczy (czyt. prezentów) musia艂am prze艂ama膰 lody z 5-letnim Alankiem ‘na sucho’. Ch艂opiec z pocz膮tku by艂 bardzo nie艣mia艂y i skr臋powany ca艂膮 t膮 sytuacj膮, ale z serdeczn膮 pomoc膮 mamy z czasem zacz膮艂 si臋 otwiera膰. Rozmawiali艣my o jego idolach. Alan uwielbia Spidermana. Mia艂 nawet na sobie czapk臋 z daszkiem ze Spidermanem i kiedy艣 nawet Spiderman odwiedzi艂 go na oddziale w szpitalu. To by艂o chyba w okolicach 艣wi膮t Bo偶ego Narodzenia. Dlatego marzenie o spotkaniu ze Spidermanem ju偶 si臋 spe艂ni艂o.

Apotem okaza艂o si臋, 偶e najbardziej ze wszystkiego Alan lubi podró偶owa膰. Mo偶e to te podró偶e z Ciechanowa do Warszawy go tak inspiruj膮? Najpierw Alan wspomina艂 o podró偶y nad polskie morze, bo ju偶 kiedy艣 tam by艂, ale by艂 mniejszy i niewiele pami臋ta. Jednak gdy zacz臋li艣my rozmawia膰 o jego zainteresowaniach, okaza艂o si臋, 偶e Alan bardzo lubi uk艂ada膰 klocki lego, wi臋c zacz臋li艣my ogl膮da膰 w telefonie filmiki z Legolandu. Wtedy ch艂opcu za艣wieci艂y si臋 oczy. Wykrzykn膮艂 do mamy: „Mamo, mamo, TAK!, ja tam chc臋 pojecha膰”. By艂 ca艂y w emocjach i uradowany, ale ustalili艣my, 偶e Alan jeszcze pomy艣li tak dok艂adnie o jakiej podró偶y marzy i dowiemy si臋 tego na kolejnym spotkaniu. Zw艂aszcza, ze Alan jeszcze nigdy nie lecia艂 samolotem.

Kiedy w ko艅cu dotar艂a do nas Ola z prezentami, w tym samym niemal czasie do艂膮czy艂 do nas ulubiony kolega Alana z oddzia艂u, Misza, z którym Alan energicznie rozpakowa艂 torb臋 z prezentami i wspólnie zabrali si臋 za uk艂adanie puzzli z Kubusiem Puchatkiem. Rado艣膰 i podekscytowanie u obydwóch ch艂opców by艂y ogromne, zw艂aszcza, 偶e Misza tego samego dnia wieczorem by艂 umówiony z innymi wolontariuszkami z naszej fundacji i on te偶 rozmy艣la艂 o swoim najwi臋kszym marzeniem, o którym na pewno opowiedzia艂 naszym kole偶ankom. Ciekawe o czym (za)marzy(艂) Misza. No i ciekawe jaka jest ta prawdziwie wymarzona podró偶 Alana?