Poznawanie Marysi, małej Ormianki, to była fascynująca przygoda, ta przemiła dziewczynka najwyraźniej mocno związuje się z nowo poznanymi ludźmi, gdyż poznawanie jej marzenia zajęło nam kilka miesięcy i często musieliśmy ją odwiedzać.

Nasza Marysia, ma głowę pełną pomysłów.
Gdyby się dało, na pewno nie jeden człowiek chciałby opatentować jej wyobraźnię.

Co takiego Marysia trzyma w swoim skarbcu?
Jedną z takich rzeczy jest komputer. Marysia to mądra dziewczyna, potrafi na prawdę ładnie pisać i mówić po Polsku, taki sprzęt nie poszedłby na marne, na pewno zostałoby napisane na nim nie jedno ciekawe opowiadanie.

Kolejnym jej klejnotem jest spotkać Rainbow Dash, kim ona jest to informacja tylko dla wtajemniczonych.
Nie no żartuję ;-) Rainbow Dash, znana też jako Tęczowa Pani, Tęczowe uderzenie albo Pędząca tęcza, uwielbia sport, muzykę i ma niesamowite tęczowe włosy, jesteśmy przekonani że ta energiczna dziewczyna w połączeniu z barwną wyobraźnią Marysi, stworzyłyby razem niesamowity duet.

Następnym kamieniem szlachetnym w głowie Marysi jest, zostać Elzą.
Opowieść o Elzie jest warta poznania, ale wątpię żeby tutaj znalazł się ktoś kto nie kojarzy Elzy. Marysia ma tę moc.

Jednak tym najcenniejszym kamieniem szlachetnym Marysi, jest rodzina, i z nią jest związane to marzenie na które nasza Marysia ostatecznie się zdecydowała.
Marysia marzy o wyjeździe z rodziną w góry. Jest dla niej bardzo ważne żeby razem ze sobą zabrać swój dom, oczywiście nie cegła po cegle, tylko osoba po osobie, czyli mianowicie chodzi tutaj o jej młodszego pięcio i pół letniego brata Aleksa, Mamę, Tatę, Babcię oraz dziadka.

 

"Mam tę moc" w wersji dla naszej marzycielki Marysi.

Na zboczach gór.
Nie tknięty stopą trwa,
pusty domek w górach.
A odwiedzi go Marysia.
Ciepły wiatr na strunach marzeń w sercu gra.
Nikt się nie opiera!

Niech każdy wie!
Powiedz wszystkim!
Tyle marzeń!
Od zawsze tak Marysia chce żyć!
Bez słów!
Tyle snów!
Łzom nie dać się!
Świat już wie!

Marysia ma tę moc!
Marysia ma tę moc!
Rozpala to co się tli!
Marysia ma tę moc!
Marysia ma tę moc!
Pójdzie i otworzy drzwi!

Wszystkim wbrew,
na ten gest Marysię stać!
Co tam burzy gniew?
Od lat coś w objęcia gór Marysię pcha.

Z oddali to co niemożliwe,
swój trud traci w mig.
Dawny strach co ściskał gardło,
na zawsze wreszcie znikł!

Zobaczy dziś czy sił ma dość,
by wejść na szczyt, odmienić los.
I wyjść z oddziału szpitalnego, jak wolny ptak.
O tak!

Marysia ma tę moc!
Marysia ma tę moc!
Jej jest wiatr, ona okiełzna góry.
Marysia ma tę moc!
Marysia ma tę moc!
I zamiast łez jest śmiech!

Wreszcie Marysia.
zostawi ślad!
Co tam burzy gniew?

Moc wyobraźni Marysi spada dziś na świat.
A duszę jej w kolorowych barwach ku górze niesie wiatr.
I myśl marzenie tnie jak kryształowy miecz.
Nie zrobi kroku w tył.
Nie spojrzy nigdy wstecz!

Marysia ma tę moc!
Marysia ma tę moc!
Z nowym pomysłem zbudzi się.
Marysia ma tę moc!
Marysia ma tę moc!
Już nie ma żadnych wątpliwości!

Oto Marysia!
Stanie w słońcu dnia.
Co tam burzy gniew?
Od lat coś w objęcia gór ją pcha.


Czekamy na sponsorów!