Historia tego marzenia rozpocz臋艂a si臋 trzyna艣cie lat temu, kiedy trzyletni Maksymilian znalaz艂 na podwórku kij, wzi膮艂 go do r臋ki i udawa艂, 偶e gra na gitarze. Potem by艂 plastikowy instrument, taka zabawka, która wydawa艂a d藕wi臋ki, wi臋c nasz Marzyciel nie musia艂 ju偶 ich sobie wyobra偶a膰. Tak przynajmniej zapami臋ta艂a to mama ch艂opca, bo on sam robi艂 wielkie oczy, kiedy podczas naszego spotkania s艂ucha艂 tych historii. W szkole podstawowej przyszed艂 czas na lekcje, podczas których nasz nowy podopieczny pod czujnym okiem nauczyciela doskonali艂 to, czego wcze艣niej nauczy艂 si臋 sam. Swoistym sprawdzeniem tych umiej臋tno艣ci by艂 szkolny wyst臋p – to podczas niego Maks wraz z kolegami wcieli艂 si臋 w zespó艂 Kombi. Mama ch艂opca podejrzewa, 偶e udawa艂 on wówczas Grzegorza Skawi艅skiego, cho膰 stuprocentowej pewno艣ci nie ma. Pami臋ta natomiast doskonale, 偶e w rodzinnym albumie do dzi艣 znajduje si臋 zdj臋cie z tego wyj膮tkowego wydarzenia. Maksymilian sobie tego nie przypomina, ale w ka偶dej chwili potrafi przenie艣膰 si臋 do przydomowego gara偶u, w którym kilka lat temu urz膮dzi艂 sobie ma艂e studio, gdzie doskonali warsztat gry na gitarze klasycznej. Kiedy o tym opowiada艂, na jego wym臋czonej chorob膮 twarzy pojawia艂 si臋 szczery u艣miech, oczy zaczyna艂y b艂yszcze膰, a z ust wydobywa艂 si臋 „roze艣miany” g艂os. B臋d膮c u niego, przez niemal godzin臋 s艂uchali艣my tych wyj膮tkowych opowie艣ci o wyp艂ywaj膮cej prosto z serca pasji. Spytany o to, czy w przysz艂o艣ci widzi siebie na du偶ej scenie, Maksymilian bez wahania rzek艂, 偶e nie ma nic przeciwko. Wi臋cej, by艂by bardzo szcz臋艣liwy, gdyby dzieci臋ce oczarowanie gr膮 na gitarze by艂o jego sposobem na 偶ycie. Dzi臋ki temu nie musia艂by pracowa膰, bo zarabia艂by na swojej pasji. 呕eby nadal si臋 rozwija膰, chce zacz膮膰 gra膰 na gitarze elektrycznej, i to w艂a艣nie jej posiadanie wraz ze wzmacniaczem jest najwi臋kszym jego marzeniem. Spytali艣my, czy domownicy b臋d膮 w stanie to znie艣膰. Maksymilian si臋 tylko u艣miechn膮艂 i spojrza艂 na mam臋, jakby rozumieli si臋 bez s艂ów. Ta po chwili doda艂a, 偶e nie b臋d膮 mieli nic przeciwko, bo uwielbiaj膮 s艂ucha膰, jak Maksymilian brzd膮ka na gitarze. Rozlegaj膮ce si臋 po domu d藕wi臋ki to sta艂y element ich codzienno艣ci.