Na spe艂nienie marzenia naszej ma艂ej marzycielki Oli, zaprosili艣my jej rodzin臋 na festyn rodzinny w Jasieniu. Nasza ma艂a bohaterka pojawi艂a si臋 tam z ca艂膮 rodzin膮: mam膮, tat膮 i straszym bratem. Ju偶 na wst臋pie zosta艂a przez nas obdarowana tym, co najlepsze, kostiumem swojej ulubionej bajkowej bohaterki, Maszy. To by艂 dopiero pocz膮tek naszej niespodzianki, lecz my艣l臋, 偶e w tamtej chwili spe艂nili艣my inne jej marzenie, ca艂kiem nie艣wiadomie. Nawet nie chodzi tu o same postaci Maszy i jej bajkowego przyjaciela nied藕wiadka (Ola swojego pluszowego koleg臋 nosi艂a ze sob膮 wsz臋dzie), lecz o bycie kim艣 innym, cho膰 przez chwilk臋, bo przecie偶 kto z nas nigdy o tym nie marzy艂?

Na Festynie ma艂膮 Ol臋 porwa艂 nie tylko 艣wiat kulek w zamku zabaw, ale i nasze kreatywniejsze zabawy, jak cho膰by malowanie paluszkami farb膮 po folii. Tak zafrapowana zabaw膮 oraz wszelkimi atrakcjami Ola, nie spodziwaj膮c si臋 niczego, zosta艂a zaproszona na scen臋. Tam jak si臋 okaza艂o spe艂ni艂o si臋 jej marzenie o niebieskim tablecie, który podarowali jej osobi艣cie Natalia i Micha艂, m艂oda para, która bardzo chcia艂a pozna膰 Ol臋 i spe艂ni膰 jej marzenie. U艣miechu na twarzy dzieczynki nie zabra艂o, a do艂膮czone do prezentu naklejki Maszy oraz 艢winki Peppy tylko dope艂ni艂y pe艂ni臋 szcze艣cia dzieczynki. Ola schodzi艂a ze sceny u boku swojego braciszka, a z jej twarzy nie potrafi艂 zej艣膰 u艣miech. Po ca艂ym dniu wra偶e艅 by艂a zm臋czona, ale bardziej ni偶 zadowolona i po偶egna艂a si臋 z nami wszystkimi ciep艂ymi u艣ciskami.


Mija mój trzeci rok w fundacji, lecz wydaje mi si臋 jakby to by艂o moje pierwsze spe艂nienie. Pierwsze tak prawdziwe i szczere w swojej postaci. Mówi si臋, 偶e osoby, które wiele prze偶y艂y inaczej odczuwaj膮 emocje, ka偶d膮 drobn膮 rzecz, która je spotyka. Prostota okazywania rado艣ci to cecha, któr膮 cie偶ko spotka膰 w dzisieszych czasach. S膮 to chwile, gdy wydaje nam sie, 偶e nikt nie patrzy, lecz to one pokazuj膮 nasze prawdziwe szcz臋艣cie. Gdyby na 艣wiecie istnia艂y anio艂ki, to Ola na pewno by艂aby jednym z nich. Szcz臋艣cie na twarzy dzieczynki nam wolontariuszom my艣l臋, 偶e nie tylko odebra艂o kilka trosk, ale i, czego jestem pewna, wynagrodzi艂o codzienny trud naszej pracy. Nasza ma艂a marzycielka Ola ma chyba najpi臋kniejszy u艣miech na ca艂ym bo偶ym 艣wiecie, a jej mocne u艣ciski drobnymi r膮czkami potrafi艂yby odegna膰 ka偶d膮 trosk臋 dnia codziennego. Jedno jest pewne, w tym male艅kim cia艂ku kryje si臋 wielka wojowniczka o bardzo pojemnym serduszku.

Serdecznie dzi臋kujemy Natalii i Micha艂owi za Ich wielkie serca, 偶aanga偶owanie i hojno艣膰 - to dzi臋ki Ich wsparciu marzenie naszej Oli by艂o tak wyj膮tkowe i niezapomniane, nie tylko dla samej marzycielki, ale i dla nas.

Dzi臋kujemy równie偶 w艂adzom gminy Jasie艅 za pomoc w organizacji spe艂nienia marzenia dziewczynki.