Na pierwsze spotkanie z naszym marzycielem Matuszem wybra艂y艣my si臋 w wyj膮tkowo ponury i deszczowy dzie艅. Ju偶 w drodze do szpitala, wraz z Dominik膮 wiedzia艂y艣my, 偶e b臋d膮 to radosne chwile. Nasz marzyciel to ros艂y nastolatek z u艣miechem na twarzy, który powita艂 Nas tak mile, 偶e mimo deszczowego dnia za艣wieci艂o Nam s艂o艅ce. Mateusz jest niezwykle sympatycznym ch艂opcem i bardzo otwartym. Wr臋czy艂y艣my drobny upominek, który wspaniale wpisa艂 si臋 w zainteresowania marzyciela i spe艂nia艂 role lodo艂amacza. Jednak nie by艂o miedzy Nami, 偶adnego ,,lodu’’ do 艂amania. Mateusz z wielk膮 rado艣ci膮 opowiada艂 Nam wraz ze swoj膮 mam膮, jak zacz臋艂a si臋 jego przygoda z ulubion膮 histori膮, jak powsta艂a pasja do ta艅ca ludowego i aktywne uczestnictwo w zespole ludowym ca艂ej rodziny. Tematów do rozmowy nie brakowa艂o, a mia艂y艣my wra偶enie, 偶e mo偶emy tak bez ko艅ca.:)Nie chcia艂am ju偶 przed艂u偶a膰 postawienia najwa偶niejszego pytania dotycz膮cego marzenia. Mateusz ju偶 wiedzia艂. Zanim je jednak wypowiedzia艂, nagle ca艂y si臋 rozpromieni艂. I og艂osi艂 Nam, 偶e najwa偶niejszym marzeniem jest : posiadanie w艂asnej akustycznej gitary i nauczenie si臋 na niej grac. Ch艂opiec zainspirowa艂 si臋 chwil膮, w której mia艂 okazj臋 wzi膮 do r膮k instrument i poczu膰 jego brzmienie. Mateusz ! Marzenie, które masz jest niezwykle pi臋kne. Dzi臋kujemy Ci za nie i mamy nadziej臋, 偶e ju偶 wkrótce si臋 spe艂ni.:)

Relacja:

Lidia Ch.