Wtorek, 14 kwietnia, by┼é dniem wyj─ůtkowym. Wtedy to zacz─Ö┼éo spe┼énia─ç si─Ö marzenie Jasia!
Z ca┼é─ů rodzin─ů - Jasiem, jego m┼éodszym bratem Piotrusiem, mam─ů i tat─ů - spotkali┼Ťmy si─Ö na lotnisku. By┼éo nam bardzo mi┼éo, gdy do┼é─ůczyli do nas uczniowie-wolontariusze z Agnieszk─ů i panem Mariuszem, którzy przyszli pozna─ç naszego kochanego Marzyciela, porozmawia─ç z nami i pomacha─ç przed odlotem.
Nasz wyjazd ju┼╝ od pocz─ůtku by┼é pe┼éen wra┼╝e┼ä, gdy┼╝ Ja┼Ť po raz pierwszy lecia┼é samolotem! A przecie┼╝ to wielkie prze┼╝ycie!
Pierwsze dwa dni naszego pobytu sp─Ödzili┼Ťmy w Disneylandzie. By┼éo wspaniale! Zwiedzili┼Ťmy chyba wszystkie mo┼╝liwe jego zak─ůtki. Zacz─Öli┼Ťmy od przeja┼╝d┼╝ki kolejk─ů dooko┼éa parku. Pó┼║niej poszli┼Ťmy na karuzel─Ö, poje┼║dzili┼Ťmy samochodami (Ja┼Ť i Piotru┼Ť okazali si─Ö ┼Ťwietnymi kierowcami), p┼éywali┼Ťmy statkiem i, co najwa┼╝niejsze, zwiedzili┼Ťmy cz─Ö┼Ť─ç po┼Ťwi─Öcon─ů piratom! Widzieli┼Ťmy te┼╝ wielk─ů parad─Ö ze wszystkimi bohaterami Disneya i wszystkim mogli┼Ťmy robi─ç zdj─Öcia.
Drugi dzie┼ä zacz─Öli┼Ťmy od wizyty w drugim parku Disneylandu - Walt Disney Studios - gdzie byli┼Ťmy na prawdziwym pokazie kaskaderskim! Widzieli┼Ťmy samochody, które robi┼éy przeró┼╝ne sztuczki - skaka┼éy, je┼║dzi┼éy na dwóch ko┼éach, ┼Ťciga┼éy si─Ö z motorami. Mieli┼Ťmy okazj─Ö widzie─ç napad na sklep, strzelanin─Ö, wybuchy prawdziwego ognia, a nawet cz┼éowieka, który si─Ö pali┼é! Oczywi┼Ťcie to by┼é tylko taki pokaz i, tak naprawd─Ö, nikomu nic z┼éego si─Ö nie sta┼éo. Nast─Öpnie udali┼Ťmy si─Ö na pokaz efektów specjalnych z filmu Armagedon, przeja┼╝d┼╝k─Ö kolejk─ů, ┼╝eby zobaczy─ç powstawanie filmu od drugiej strony, i na karuzele - lataj─ůce dywany z Lampy Alladyna, samochodziki z "Aut" (widzieli┼Ťmy Zygzaka McQuinna, Z┼éomka i ich przyjació┼é!) i rollercoaster z bajki "Gdzie jest Nemo?". A potem wrócili┼Ťmy do pierwszego parku Disneya, ┼╝eby obejrze─ç wszystko, czego nie zd─ů┼╝yli┼Ťmy poprzedniego dnia.
Nast─Öpnego dnia pojechali┼Ťmy zwiedza─ç Pary┼╝. Na pocz─ůtku - najbardziej znany obiekt, czyli Wie┼╝─Ö Eiffla. Przepi─Ökne widoki jakie mogli┼Ťmy podziwia─ç, kiedy wjechali┼Ťmy wind─ů na gór─Ö, zrekompensowa┼éy nam oczekiwanie w bardzo d┼éugiej kolejce na dole :). Pó┼║niej, razem z Ewelin─ů - nasz─ů wspania┼é─ů przewodniczk─ů - i jej synkiem Amirkiem, poszli┼Ťmy do muzeum ze zwierz─Ötami. Mogli┼Ťmy tam poogl─ůda─ç przeró┼╝ne zwierzaki i jednocze┼Ťnie du┼╝o si─Ö nauczy─ç, bo Ja┼Ť, w przeciwie┼ästwie do nas, zna┼é prawie wszystkie nazwy.
Bardzo szybko nadszed┼é ostatni dzie┼ä naszego pobytu w Pary┼╝u. I mimo tego, ┼╝e deszczowy, wcale nie by┼é smutny, o nie! Nasze po┼╝egnanie z Pary┼╝em zacz─Öli┼Ťmy od rejsu statkiem po Sekwanie i robieniu zdj─Ö─ç zabytkom. Pó┼║niej udali┼Ťmy si─Ö do muzeum nauki i techniki, które wcale nie przypomina┼éo naszych muzeów. By┼éo bowiem wielkim placem zabaw dla dzieci, gdzie mo┼╝na by┼éo przeprowadza─ç mnóstwo eksperymentów. Kiedy tylko weszli┼Ťmy do ┼Ťrodka, od razu wiedzieli┼Ťmy, ┼╝e nie tylko Ja┼Ť, ale i my wszyscy b─Ödziemy si─Ö tu ┼Ťwietnie bawi─ç. I tak rzeczywi┼Ťcie by┼éo! Miejsce to zosta┼éo podzielone tematycznie - by┼éy pomieszczenia po┼Ťwi─Öcone, m.in. wodzie, powietrzu, d┼║wi─Ökowi, a nawet mrówkom w ogrodzie. Dzieci mog┼éy eksperymentowa─ç z ko┼éami z─Öbatymi, robi─ç i sk┼éada─ç pude┼éka z papieru, a nawet sprawdzi─ç si─Ö jak szybko biegaj─ů! Niestety, pó┼étorej godziny szybko min─Ö┼éo, a na nas czeka┼éy kolejne atrakcje! Ja┼Ť z tat─ů udali si─Ö do kina na trójwymiarowy film o dinozaurach i zwiedzanie okr─Ötu podwodnego, a my w tym czasie poszli┼Ťmy do Eweliny na herbatk─Ö i przepyszne ciasto.
Po tak mi┼éo sp─Ödzonym dniu, nadszed┼é czas na po┼╝egnanie z Ewelin─ů i Amirkiem oraz powrót do hotelu.
Nast─Öpnego dnia z samego rana musieli┼Ťmy wsta─ç, ┼╝eby zd─ů┼╝y─ç na samolot. Na szcz─Ö┼Ťcie nie zaspali┼Ťmy i ju┼╝ w po┼éudnie byli┼Ťmy w Polsce.
Wyjazd by┼é naprawd─Ö wspania┼éy, czego najlepszym dowodem s─ů s┼éowa Jasia, który powiedzia┼é: "Nigdy w ┼╝yciu nie mia┼éem lepszej wycieczki"!

Bardzo serdecznie chcialiby┼Ťmy podzi─Ökowa─ç:

- uczniom Gimnazjum nr 4 w Otwocku oraz ich opiekunowi panu Mariuszowi - za to, ┼╝e dzi─Öki swojemu niesamowitemu zaanga┼╝owaniu pozwolili zrealizowa─ç marzenie Jasia,
- Ewelinie - naszemu Dobremu Duchowi i przewodniczce po Pary┼╝u - za wszystkie wskazówki i nieocenion─ů pomoc podczas ca┼éego pobytu,
- Amirkowi, synkowi Eweliny - za to, że dzielnie towarzyszył nam przy zwiedzaniu Paryża.

Sponsorzy:

Gimnazjum nr 4 z Otwocka