Moim marzeniem jest:

Plac zabaw

Liam, 3 lata

Kategoria: dostać

Oddział: Kraków

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2025-12-05

W piątkowe popołudnie, tuż przed Mikołajkami, mieliśmy wyjątkową okazję spotkać się z naszym małym bohaterem - trzyletnim Liamem. Choć spotkanie odbyło się na oddziale szpitalnym, atmosfera była pełna radości i ciepła. Liam od pierwszej chwili oczarował nas swoją energią i uśmiechem, który potrafił rozświetlić nawet najbardziej szary dzień.

Przynieśliśmy dla niego drobne upominki - puzzle i kolorowe balony. Okazało się, że balony były prawdziwym strzałem w dziesiątkę! Liam bawił się nimi z niesamowitym entuzjazmem - odbijał, kopał, podrzucał, a my bawiliśmy się razem z nim. W tym momencie zapomnieliśmy o szpitalnych ścianach, a śmiech Liama wypełnił całe pomieszczenie. To była czysta radość, której nie da się opisać słowami.

Podczas rozmowy Liam opowiedział nam o swoim marzeniu. Jego największym pragnieniem jest własny plac zabaw. Uwielbia się wspinać, huśtać i zjeżdżać po zjeżdżalni. Przed chorobą często odwiedzał publiczny plac zabaw, ale teraz, ze względu na ryzyko infekcji, nie może tego robić. Własny, bezpieczny plac zabaw byłby dla niego miejscem, gdzie znów poczuje wolność, radość i beztroskę dzieciństwa.

To spotkanie pokazało nam, jak wielką moc mają marzenia. W oczach Liama widzieliśmy nadzieję i ogromną chęć życia. Jesteśmy pełni determinacji, aby pomóc mu spełnić to wyjątkowe marzenie, bo wiemy, że dla niego będzie to coś więcej niż zabawa - to powrót do normalności i szczęścia.

spełnienie marzenia

2025-12-20

Spełnienie marzenia trzyletniego Liama było dla nas wyjątkowym i bardzo wzruszającym momentem. Jego największym marzeniem był własny plac zabaw - miejsce, w którym mógłby beztrosko się bawić, śmiać i choć na chwilę zapomnieć o szpitalnej codzienności. Z ogromną radością możemy powiedzieć, że to marzenie udało się zrealizować jeszcze przed świętami.

W sobotni poranek nasi wolontariusze spotkali się z Liamem i jego rodzicami w szpitalu. Był to czas pełen uśmiechów, rozmów i wspólnego spędzania chwil. Na początku wręczyliśmy Liamowi pamiątkowy dyplom spełnienia marzenia, który od razu wzbudził zainteresowanie nie tylko u chłopca, ale i u jego rodziców. Liam, podobnie jak podczas naszego pierwszego spotkania, największą radość okazał na widok kolorowych balonów - to one natychmiast wywołały szeroki uśmiech na jego twarzy.

Podczas spotkania nie zabrakło także wspólnej zabawy. Razem układaliśmy puzzle, które Liam bardzo lubi i w których jest naprawdę dobry. Z ogromnym skupieniem dopasowywał kolejne elementy, a my mogliśmy obserwować jego radość i satysfakcję z każdego ukończonego obrazka. 

Rodzice Liama opowiedzieli nam również, jak bardzo chłopiec pokochał swój nowy plac zabaw. Okazało się, że spędza tam niemal każdą wolną chwilę - bawi się, śmieje i nie chce z niego schodzić nawet w nocy. Dla nich to nie tylko miejsce zabawy, ale także przestrzeń, w której Liam może być po prostu dzieckiem.

Spełnienie marzenia Liama pokazało nam po raz kolejny, jak wielką moc mają marzenia i jak wiele radości mogą przynieść zarówno dzieciom, jak i ich bliskim. Jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy być częścią tej historii i dołożyć małą cegiełkę do świata pełnego dziecięcych uśmiechów.