Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2026-04-18
Przedstawiamy wam Mikołaja - jednego z dwóch wyjątkowych braci.
Chłopaki wraz ze swoją siostrą Klarą, codziennie zdobywają świat. Nie są im straszne jakiekolwiek przeciwności losu. Ta trójka wspiera się nawzajem codziennie. Mieszkają w urokliwej miejscowości, gdzie nieustannie obserwują uwielbiane maszyny rolnicze, otaczają się pięknem przyrody, zaglądają do świata zwierząt.
Nie było dla nas zaskoczoniem marzenie Mikołaja - chłopiec marzy o żółtym wózku widłowym na akumulator. Choroba chłopców ogranicza im możliwości ruchowe, dlatego otrzymane pojazdy będą nie tylko spełnieniem marzeń, ale umożliwią im poznawanie świata oraz przemieszczania się po gospodarstwie i odwiedzaniu ukochanych zwierząt.
Mamy nadzieję, że wspólnie spełnimy marzenia chłopców!
spełnienie marzenia
2026-06-20
Pamiętacie Mikołaja i Filipa? Dwóch kochanych braci oraz ich małą siostrzyczkę Klarę.
Dzisiaj ponownie ich odwiedziliśmy, ale trochę w innym celu - spełnić marzenia!
Plan spełnienia marzenia był tajny i angażował całą rodzinkę. Podzieleni na zadania, dwóch wolontariuszy dokręcało ostatnie śrubki przy wymarzonych sprzętach, a ja zajęłam się naszymi maluszkami.
Nie tylko spełnialiśmy ich marzenie, ale również dołączyliśmy do najlepszej imprezy urodzinowej Filipa, starszego braciszka Mikołaja. Aby zyskać trochę czasu, zaczęliśmy od malowania twarzy. W tym jesteśmy naprawdę świetni!
Mikołaj zdecydował się na tygryska, Klara, siostra marzycieli, wybrała kotka, a Filip, jako najstarszy z rodzeństwa, postawił na pieska na nadgarstku. Filip to naprawdę wyjątkowy starszy brat. Przez cały czas komplementował swoje rodzeństwo i dbał o to, aby każdy dobrze się bawił.
Cała impreza oraz nasz przyjazd były dla chłopców niespodzianką. Mama potrafi dochować tajemnicy!
Gdy nadszedł czas wręczenia pojazdów, chłopcy ruszyli szybko w stronę dźwięków klaksonu koparki i odgłosów wózka widłowego. Nie zdążyliśmy jeszcze wręczyć im prawa jazdy, a oni już siedzieli za kierownicami swoich wymarzonych pojazdów. To urodzeni kierowcy i prawdziwi mali drifterzy!
Mikuś z Filipem nie zapomnieli również o swojej siostrze Klarze, która idealnie zmieściła się do przyczepki traktora Filipka. My także świetnie bawiliśmy się, pomagając sterować pojazdami i podziwiając radość chłopców :)
W końcu mama marzycieli zawołała nas na pyszny obiad, a chwilę później wspólnie kroiliśmy tort. Przyznamy, że Filip ma świetny gust, jeśli chodzi o wybór tortów! Było Piccolo, tańce i mnóstwo uśmiechów. Po chwili odpoczynku ruszyliśmy ponownie zdobywać kolejne kilometry z chłopakami ich wymarzonymi pojazdami.
Nikt nie zauważył, jak szybko minął czas i nadeszła pora na powrót do domu. Klara, jak prawdziwa gospodyni, odprowadziła nas do auta, chłopcy mocno przytulili nas na pożegnanie, a my wyruszyliśmy w drogę z uśmiechami i śmiechem chłopców, który jeszcze długo brzmiał w naszych uszach.
Radości Mikołaja i Filipa nie są w stanie opisać żadne słowa. To był wyjątkowy dzień pełen emocji, uśmiechu i rodzinnego ciepła.
Z całego serca dziękujemy firmie Raben za pomoc w spełnieniu tego niezwykłego marzenia i za to, że razem możemy wywoływać kolejne dziecięce uśmiechy.