Moim marzeniem jest:

tablet

Patryk, 11 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Rzeszów

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2026-06-11

Marzenie, które rozwija talent


Za nami kolejne wyjątkowe spotkanie z naszym marzycielem. Tym razem odwiedziliśmy Patryka, a już od pierwszych chwil wiedzieliśmy, że będzie to niezwykle miło spędzony czas.

Gdy tylko nas zobaczył, na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech, który od razu wprowadził nas w świetny nastrój. Wiedząc, że jedną z największych pasji jest układanie kostki Rubika, przygotowaliśmy dla niego mały upominek związany właśnie z tym zainteresowaniem. Prezent od razu przypadł mu do gustu. Po otwarciu okazało się jednak, że kostka jest już ułożona. Nie mogłam sobie odmówić małego wyzwania i zapytałam Patryka, czy mogę ją pomieszać, aby sprawdzić jego umiejętności. Oczywiście się zgodził.

Jak się później okazało, chyba niezbyt dobrze ją pomieszałam, ponieważ nasz marzyciel poradził sobie z nią błyskawicznie. Zaledwie kilka ruchów wystarczyło, by wszystkie kolory znów znalazły się na swoim miejscu. Patrzyliśmy na to z ogromnym podziwem – wprawa i szybkość Patryka zrobiły na nas naprawdę duże wrażenie. Szybko przekonaliśmy się, że Patryk to nie tylko miłośnik kostki Rubika, ale także osoba, która nie boi się wyzwań.
Aktualnie uczy się układać bardziej zaawansowaną kostkę 4x4 i z ogromnym zaangażowaniem rozwija swoje umiejętności. Znając jego determinację i talent, jesteśmy pewni, że już niedługo osiągnie prawdziwe mistrzostwo i będzie niezwykle trudnym przeciwnikiem do pokonania! 

Podczas spotkania pokazaliśmy również Patrykowi naszą Księgę Marzeń. To wyjątkowa pamiątka pełna historii marzycieli, których mieliśmy okazję poznać. Szczególną uwagę Patryka przykuła historia naszego pierwszego marzyciela – Chrisa. Z zainteresowaniem przeglądał kolejne strony, poznając osoby, które podobnie jak on podzieliły się z nami swoimi marzeniami.

Po wspólnych rozmowach i poznawaniu historii innych marzycieli nadszedł moment, na który najbardziej czekaliśmy. Zadaliśmy Patrykowi najważniejsze pytanie tego dnia – jakie jest jego największe marzenie?
Odpowiedź pojawiła się bez chwili zawahania. Marzeniem Patryka jest Apple iPad Pro 11.

Od razu było widać, że jest to marzenie dobrze przemyślane i naprawdę upragnione. Patryk nie tylko świetnie radzi sobie z kostką Rubika, ale również uwielbia tworzyć grafiki. To młody człowiek pełen kreatywności, który z pasją rozwija swoje umiejętności artystyczne. iPad Pro 11 byłby dla niego nie tylko wymarzonym prezentem, ale także narzędziem, które pozwoliłoby rozwijać talent i realizować kolejne twórcze pomysły.

Spotkanie z Patrykiem było pełne uśmiechu, ciekawych rozmów i pozytywnej energii. Poznaliśmy niezwykle zdolnego, ambitnego i pełnego pasji marzyciela, który doskonale wie, czego pragnie i konsekwentnie rozwija swoje zainteresowania.

Patryku, bardzo dziękujemy za ciepłe przyjęcie i wspólnie spędzony czas. Teraz nasza kolej do działania! Zrobimy wszystko, aby Twoje marzenie jak najszybciej stało się rzeczywistością.
Trzymaj za nas kciuki – właśnie rozpoczynamy drogę do spełnienia Twojego marzenia!

 

 

Relacja: Gabrysia

spełnienie marzenia

2026-09-13

Mistrz kostki Rubika i… kilka tajemniczych paczuszek


Dziś Karolina i Jacek mieli ogromną przyjemność uczestniczyć w spełnieniu marzenia Patryka.

Tym razem postanowiliśmy zrobić mały podstęp i zaskoczyć naszego Marzyciela w szpitalu, podczas jednodniowej wizyty związanej z przyjęciem leku. Chcieliśmy choć trochę umilić mu ten dzień, dlatego wcześniej poprosiliśmy mamę Patryka, aby zachowała wszystko w tajemnicy.

Kiedy dotarliśmy na miejsce, cała rodzinka była już w świetlicy, a Patryk kompletnie niczego się nie spodziewał. Wiedzieliśmy, że Patryk jest wielkim fanem kostek Rubika. Jedną zdążył już od nas dostać podczas Poznania Marzeń, ale doskonale wiemy, że dla prawdziwego miłośnika kostek jedna to zdecydowanie za mało! Dlatego postanowiłam przygotować dla niego coś wyjątkowego — specjalną kostkę stworzoną właśnie z okazji spełnienia jego marzenia. Na każdej z sześciu ścian kostki znalazło się jedno hasło: Patryk, cel, pasja, spełnione, marzenie i odwaga. Każde z nich miało swoje znaczenie, a wszystkie razem były małą podpowiedzią, że właśnie zbliża się coś naprawdę wyjątkowego. Kostka została przeze mnie dokładnie pomieszana i zapakowana w piękny papier. Oprócz niej osobno przygotowaliśmy ładowarkę, etui i oczywiście najważniejszy prezent — iPada.


Kiedy weszliśmy do świetlicy, Patrykowi od razu zaświeciły się oczy. Wciąż jednak nie miał pojęcia, co się wydarzy.
Wyciągnęłam więc tylko jedną, malutką paczuszkę w kształcie kostki i powiedziałam, że jest to niezwykła kostka przygotowana specjalnie dla niego.
Patryk zaczął odczytywać kolejne hasła… i wtedy chyba powoli zaczęło do niego docierać, że ta kostka to nie tylko kostka.
Ale przecież nie mogliśmy tak po prostu oddać mu całego marzenia!


Podałam więc kolejną paczuszkę. Tym razem z ładowarką, która — całkiem przypadkiem oczywiście — również swoim kształtem przypominała kostkę. Zażartowałam więc, że oto dostał kolejną kostkę do ułożenia.
Rozpakował ją i chyba już wiedział, co się święci.
Następna paczuszka — tym razem etui.
– To jest iPad – powiedziałam.
Patryk spojrzał na mnie z niedowierzaniem.
– Ale ja nie mam iPada!
Wtedy do akcji wkroczył Jacek:
– No właśnie… To musisz sobie wyobrazić. Zamknij oczy.
Patryk zamknął oczy, a na stole pojawiła się ostatnia, największa i najbardziej wyczekiwana paczuszka. Kiedy ją otworzył, jego rączki lekko drżały. A chwilę później zobaczył swojego wymarzonego iPada.

Radość? Ogromna.
Zaskoczenie? Jeszcze większe!
Uśmiech? Od ucha do ucha!
Patryk od razu włączył sprzęt i zaczął wpisywać piny i kody. Z zachwytem mówił, że iPad jest piękny i dokładnie taki, jaki sobie wymarzył.


I właśnie dla takich chwil to wszystko ma sens. Wspaniale jest obserwować moment, w którym niedowierzanie powoli zamienia się w radość. Widzieć błysk w oczach Marzyciela i wiedzieć, że przez chwilę udało nam się odsunąć na bok szpital i związane z nim przyjmowanie leku.
Kiedy wręczałam Patrykowi dyplom, aż lekko zadrżał mi głos. Wiedziałam, że ten dzień jest dla niego naprawdę wyjątkowy. Tym bardziej że wizyta w szpitalu, nawet jednodniowa, nie należy przecież do najbardziej wyczekiwanych atrakcji.


Mamy ogromną nadzieję, że choć odrobinę rozpromieniliśmy ten słoneczny dzień i sprawiliśmy,
że przyjęcie leku było już troszkę mniej nieprzyjemne.
Patryku, ogromnie się cieszymy, że mogliśmy spełnić Twoje marzenie!
Rozwijaj swoje zainteresowania, twórz, kreuj, działaj i zawsze odważnie idź do przodu. Niech nowy iPad pomoże Ci rozwijać pasje, realizować kolejne pomysły i oczywiście… kto wie, może pobić niejeden rekord w układaniu kostki Rubika!

Wszystkiego najpiękniejszego, Mistrzu Kostki Rubika!

 

 

Relacja: Karolina