Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2026-09-05
W słoneczną sobotę wybrałyśmy się do szpitala na spotkanie z naszym nowym Marzycielem - Kubą. Na miejscu czekał na nas również jego Tata. Jak zawsze podczas pierwszego spotkania byłyśmy bardzo ciekawe, kogo poznamy i jakie marzenie zostanie nam powierzone.
Szybko okazało się, że Kuba doskonale odnajduje się w świecie nowych technologii. Interesują go komputery i gry, chętnie śledzi technologiczne nowinki i wie, jaki sprzęt jest obecnie na topie.
Drugą wielką pasją Kuby jest sport. Razem z tatą oglądają mecze, a emocji dostarcza im nie tylko piłka nożna, ale również siatkówka. Kuba jest wielkim kibicem FC Barcelony, a jego ulubionym piłkarzem jest Lamine Yamal. Nic więc dziwnego, że wśród jego marzeń pojawiła się także podróż do Barcelony. Kuba przyznał, że kiedyś bardzo chciałby odwiedzić Camp Nou i zobaczyć na własne oczy miejsce związane z ukochanym klubem.
Kiedy jednak zaczęłyśmy rozmawiać o tym jednym, najważniejszym marzeniu, Kuba wiedział, co wybrać. Marzy o iPhonie 16 pro. Dla kogoś, kto tak bardzo interesuje się technologią, wymarzony telefon to coś znacznie więcej niż kolejny elektroniczny gadżet. To możliwość odkrywania nowych funkcji, korzystania z ulubionych aplikacji i gier, oglądania sportowych emocji, pozostawania w kontakcie z bliskimi i po prostu posiadania czegoś, o czym od dawna się myśli.
Kubo, bardzo się cieszymy, że mogłyśmy Cię poznać i że właśnie nam powierzyłeś swoje marzenie.
To dla nas ogromny zaszczyt - a teraz nie pozostaje nam nic innego, jak zakasać rękawy i brać się do pracy!
spełnienie marzenia
2026-09-12
W sobotnie przedpołudnie odwiedziliśmy Kubę w szpitalu, przygotowując dla niego wyjątkową niespodziankę. Gdy tylko nas zobaczył, na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech. A kiedy dostrzegł balony w barwach FC Barcelony, wiedzieliśmy już, że trafiliśmy prosto w jego świat.
Kuba od dawna marzył o nowym telefonie, ale każdy, kto go zna, wie, że jego serce należy do FC Barcelony. Największym marzeniem była dla niego wizyta na Camp Nou – miejscu, które zna niemal na pamięć z transmisji, zdjęć i filmów.
Wręczyłyśmy mu ogromny prezent, którego zupełnie się nie spodziewał. Z ekscytacją zaczął odkrywać kolejne niespodzianki. Najpierw z pudełka wyjął koszulkę swojego ulubionego zawodnika – Lamine’a Yamala – oraz czapkę FC Barcelony. Bez chwili wahania wszystko przymierzył, a jego radość była bezcenna.
Chwilę później odkrył wymarzonego iPhone’a 17 Pro. Natychmiast go uruchomił, a już po kilku minutach pokazywał nam swoją ulubioną aplikację do śledzenia wyników meczów i piłkarskich statystyk. Było dużo śmiechu, rozmów o futbolu i wspólnego cieszenia się tą wyjątkową chwilą.
Myślał jednak, że to już koniec niespodzianek.
A to był dopiero początek.
Ponieważ Kuba nie mógł teraz spełnić swojego marzenia o wyjeździe do Barcelony, postanowiliśmy zrobić coś wyjątkowego. Skoro nie mógł pojechać na Camp Nou, to choć na chwilę postanowiliśmy przenieść Camp Nou do niego.
Przygotowaliśmy specjalny film, w którym kibice FC Barcelony z różnych zakątków świata przesłali Kubie słowa wsparcia i pozdrowienia. Dzięki temu mógł zajrzeć do miejsc, które tak dobrze zna ze swoich marzeń – zobaczyć stadion, muzeum klubowe, sklep FC Barcelony, treningi i atmosferę meczowych dni.
Najpiękniejsze było jednak to, że przez kilka minut mógł poczuć się częścią tej wielkiej piłkarskiej rodziny. Wzruszenie, emocje i uśmiech, który nie schodził z jego twarzy, mówiły więcej niż jakiekolwiek słowa.
To było spotkanie pełne ciepła, radości i nadziei. Takie chwile przypominają nam, jak wiele mogą znaczyć spełnione marzenia – nawet te, które na początku wydają się nieosiągalne.
Kubo, dziękujemy za ten wspólnie spędzony czas. Mamy nadzieję, że ten dzień pozostanie w Twojej pamięci na długo, a marzenie o prawdziwej wizycie na Camp Nou pewnego dnia stanie się rzeczywistością. Trzymamy za to mocno kciuki!