Moim marzeniem jest:

Telefon komórkowy Sony Ericsson K850i

Kamil, 15 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Warszawa

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

  • Sponsor Anonimowy

pierwsze spotkanie

2008-11-25

I tak po raz kolejny w naszym niezniszczalnym składzie wyruszyłyśmy na kolejną misję. Tym razem zostało nam przydzielone arcytrudne zadanie - wyciągnięcie tajnych informacji od Marzyciela Kamila. Mimo, iż ma On tylko 15 lat trzymał się niczym zawodowy komandos w czasie traumatycznych przesłuchań. A było to tak…

Zaskoczyłyśmy go w czasie popołudniowej drzemki i od razu przystąpiłyśmy do ataku. W ruch poszły - niczym z karabinu maszynowego, błyskawiczne pytania:
Co lubisz? Jakie są Twoje zainteresowania? Twój ulubiony zespół piłkarskich? Piłkarz? Film?
Z Izą mogłyśmy tak w nieskończoność. Jednak Kamil zbywał nas tylko wymownym uśmiechem. Próbowałyśmy dobrych kilka minut. Na różne sposoby i… NIC. Postanowiłyśmy wyciągnąć tajną broń, Lodołamacz. I tu zaskoczenie. Nasz Marzyciel okazał się nieprzekupny!!! Lodołamacz - niezbędnik kibica, nie zadziałał. Mimo że wywołał niemałą radość w oczach Młodziana.

Dlatego postanowiłyśmy zmienić taktykę - być może w pojedynkę pójdzie łatwiej???
Zostałam sam na sam z Kamilem. Niestety i to nie pomogło…

Już straciłam nadzieję, gdy nagle… w drzwiach sali ukazała się ostatnia „deska ratunku” - Mama Kamila. Chłopiec poczuł się zdecydowanie pewniej. Pomoc okazała się niezastąpiona, bowiem tak naprawdę tylko One - nasze Rodzicielki wiedzą, „co w nas siedzi” i w jaki sposób „to coś” z nas wydobyć. Tym sposobem się udało. Kamil zdradził nam swe MARZENIE. Jest nim telefon komórkowy Sony Ericsson K850i.
 

inne

2009-06-02


Tego dnia mimo ogromnego zmęczenia trwającą od jakiegoś czasu sesją postanowiłyśmy wybrać się do CZD. Celem naszej wizyty było spełnienie kolejnego marzenia. Nie jakiegoś tam marzenia, tylko marzenia Kamila. Postanowiłyśmy zrobić mu niespodziankę i troszkę go oszukać..., że my tylko tak na chwilkę, że tylko z koszulką (koszulką reprezentacji Polski, Kamil to zagorzały kibic) i chwilkę porozmawiać. To właśnie w trakcie tych rozmów pojawił się idealny moment, by wręczyć wymarzony telefon. Kamil wspomniał bowiem, że ma za kilka dni urodziny i dokładnie w ten dzień wychodzi ze szpitala, a przydałoby się zorganizować jakąś małą imprezkę... My, jako studentki, z mniejszym i większym stażem wiemy, co to organizowanie takich uroczystości! Więc postanowiłyśmy pomóc Kamilowi i wręczyć Mu wymarzony telefon, by mógł spokojnie ze szpitala koordynować wszelkie przygotowania.


Kamilu mamy nadzieję, że impreza urodzinowa się udała, a telefon sprawuje się bardzo dobrze!