Moim marzeniem jest:

Lustrzanka cyfrowa Canona lub Sony

Monika, 16 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Poznań

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie

2013-03-29

 

Wybrałyśmy się do Moniki bezpośrednio przed Świętami Wielkanocnymi, a było to już trzecie podejście. Najpierw Monika była chora, potem aura nie była zachęcająca, odstraszała zamieciami i śliskimi szosami. Spotkanie było bardzo radosne. Monika ucieszyła się, że może głośno wypowiedzieć, o czym tak naprawdę marzy. Początkowo nie chciała narysować swoich marzeń, ale później po pełnych emocji opowieściach o szkole, rówieśniczkach, o modzie, śmiało zabrała się do rysowania.


Monika marzy o aparacie fotograficznym, najlepiej gdyby to była cyfrowa lustrzanka Canona lub Sony. Ucieszyła się z podręcznika dla początkujących fotografów jaki jej przywiozłyśmy.

Drugim mrzeniem Moniki jest wyjazd na łono natury, tam gdzie lasy, woda, jeziora, błękit nieba.... na Mazury!!! Tu znalazły użytek wszystkie kolorowe kredki. Dowcipom nie było końca.


Rozstałyśmy się jeszcze weselej. Monika jest ufna i wierzy, że niedługo powiększy się i poszerzy jej świat o wszystko, co będzie obserwowała i dostrzegała nowym okiem, okiem fotografa.


Relacja: Alina

spełnienie marzenia

2013-05-06


Wtorek. . . słoneczny, pachnący, majowy dzień,  wymarzony na spotkanie.  Czas wolny, już po testach gimnazjalnych, Monika spędzała w swoim domu  w małej wsi pod Poznaniem. Wokół rozciągały się malownicze pejzaże tworzone przez kwitnące drzewa owocowe i jezioro, w którym można łowić ryby.  Cóż więcej potrzeba początkującej pasjonatce fotografii?



Tak! Upragnione marzenie - lustrzanka Canon - zostało spełnione. Monika otrzymała również niezbędne akcesoria w postaci karty graficznej oraz futerału ze sztywnym spodem. Dużo się zmieniło odkąd widziałyśmy się w szpitalu. Monika miała remontowany pokój, który sama (!) zaprojektowała. Kolejny talent dziewczynki został odkryty.



Byłyśmy obie z wolontariuszką zaskoczone zarówno świetnym wyczuciem estetycznym, wolną przestrzenią jak i usytuowaniem mebli. Znakomite początki być może dla... przyszłej projektantki wnętrz, czy fotografa, lub może grafika - bo o tym właśnie kierunku w pierwszej kolejności wspomniała Monika. W obecnym roku udaje się do technikum, wybór profilu stoi przed nią otworem.



W bardzo sympatycznej atmosferze, rozmawiałyśmy również o przyszłej studniówce, o zmianach własnego wizerunku (Monika po sterydach przytyła 15 kg, co dla nastolatki jest trudnym doświadczeniem), o koleżankach Moniki, których zdjęcia wiszą na ścianie.



Monika może liczyć na nasz doping, a my szczerze wierzymy, że wszystkie nieodkryte talenty zostaną ujawnione, a obecne pasje będą rozwijać się i kwitnąć, jak owocowe drzewa rosnące wokół domu.

 

Relacja: Alina