Moim marzeniem jest:

Dostać na własność traktorek taki, jaki widział na youtubie

Szymon, 9 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Poznań

Status marzenia: spełnione

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2020-03-10

Szymka odwiedzamy w jego domowym zaciszu. W domu jest oczywiście mama i siostrzyczka, Basia. Szymek  nam zrobił na  powitanie małego psikusa, bo schował się za kanapę i musieliśmy go poszukać. Mama już wcześniej zdradziła nam , jakie są zainteresowania chłopca i że są to traktory oraz inne maszyny rolnicze. Nie zdawaliśmy sobie jednak sprawy z tego, jaka jest skala tych zainteresowań  i stopień zorientowania w temacie. A zaczęło się wszystko od czasu, kiedy mały Szymek zachorował, a jego wujek i sąsiad zarazem parkował swój traktor tuż pod oknem  jego domu . Wtedy to chłopiec czekał na znajomy widok traktora, co w jakiś sposób wówczas organizowało jego życie i stanowiło rozrywkę. Minęło kilka lat, a chłopiec ciągle interesuje się traktorami, a szczególnie fascynują go „ursusy”. Rodzice pomagają chłopcu rozwijać te zainteresowania. Wraz z nimi jeździ na liczne wystawy i pokazy maszyn rolniczych. W domu Szymka królują traktory. W jego pokoju jest ich mnóstwo, nawet pościel ma w traktorki. Ciekawi jesteśmy, jakie będzie marzenie. Oczywiście,  rysuje …traktor. Okazuje się, że zobaczył kiedyś filmik na youtubie, na którym  pokazany jest miniaturowy „ursus” skonstruowany przez pewnego mechanika amatora  na wzór prawdziwego „ursusa” . O takim właśnie pojeździe zamarzył nasz Marzyciel. Cóż… z marzeniami się nie dyskutuje. Zostawiamy małemu Marzycielowi nadzieję, że zobaczymy, co się da zrobić. Opuszczając  dom Szymka, zauważamy na ogrodzeniu  ozdobną tablicę z numerem domu, na której widnieje traktor.  Teraz  wiemy ,dlaczego.

spełnienie marzenia

2023-06-23

Każde marzenie jest wyjątkowo piękne dla marzyciela, a niektóre są też wyjątkowo piękne dla tych, którzy je  spełniają. Spełnienie cudzego marzenia powoduje, że spełniający je czują się szczęśliwsi. To cudowne przeżycie.

Tak właśnie było w dzień spełnienia marzenia Szymka. Nadszedł ten długo oczekiwany przez niego dzień, kiedy miał zasiąść jako kierowca na wymarzonym traktorku, miniaturze  „ursusa”.

A zaczęło się wszystko od tego, że Szymek zobaczył na youtubie wykonaną własnoręcznie przez człowieka z pasją, pana Michała, replikę „ursusa”. Naszego Marzyciela tak urzekł ten pojazd, że nie mógł o nim zapomnieć, bo ten ośmiolatek wykazuje niezwykłe zainteresowanie traktorami i zadziwiającą wiedzę na ich temat. Odszukanie wymarzonego traktorka gdzieś w Polsce poprzedziła niemalże detektywistyczna praca wolontariuszy. Potem trzeba było doprowadzić do spotkania dwóch miłośników traktorów i zademonstrowaniu możliwości pojazdu. Podczas trzygodzinnej podróży do miejsca docelowego Szymek wykazał ogromną wiedzę fachową na temat konstrukcji traktorów, ich marek oraz najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych.

W zorganizowanie tego marzenia zaangażowało się wiele osób. Na miejscu wszyscy najważniejsi byli obecni. Miło było popatrzeć na rozpromienione twarze Państwa Anny i Grzegorza, naszych gospodarzy, ich Taty, ich Kuzyna, konstruktora traktorka, pracowników gospodarstwa. Jednocześnie wszyscy obserwatorzy z zapartym tchem wyczekiwali reakcji małego „fachowca od traktorów”, czy pojazd spełni jego oczekiwania. Punktem kulminacyjnym wydarzenia stała się chwila  „odpalenia” i samodzielna przejażdżka Marzyciela. No i udało się ! Na tę chwilę warto było czekać wiele miesięcy!

Po przejażdżce traktorkiem przyszedł czas na wypróbowanie innych pojazdów… dużych, bardzo dużych  a nawet gigantycznych jak kombajn do buraków cukrowych.

Na koniec Szymek powrócił do swego wymarzonego małego traktorka. Jeszcze raz się przejechał i marzenie uznał za spełnione.

 Żal było opuszczać tak wspaniałych , życzliwych ludzi i magiczne miejsce pełne traktorów dużych i małych, w którym przez chwilę wszyscy byli szczęśliwi.

Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie w spełnienie marzenia Szymka oraz za to ,że robiąc coś dla innych, sami potrafią czerpać z tego radość.