Moim marzeniem jest:
Mecz Ruch Chorzów
spotkanie - poznanie marzenia
2024-02-11
W zimowe popołudnie mieliśmy przyjemność poznać niezwykłego czternastolatka Szymona.
Chłopak pełen energii i pasji, zaprezentował nam swój fascynujący świat kolei, która wydaje się być jego największą pasją. Razem obejrzeliśmy kilka filmików oraz odwiedziliśmy specjalny pokój, gdzie Szymon pełni rolę wirtualnego konduktora.
Poza miłością do kolejnictwa, Szymon podzielił się także swoim zainteresowaniem geografią, podróżami oraz językiem angielskim, który świetnie wykorzystuje w grach i kursach. Jego ogromna wiedza na temat tych dziedzin naprawdę nas zaskoczyła.
Największym marzeniem Szymona jest zobaczenie meczu swojej ukochanej drużyny w Liverpoolu!
To spotkanie dało nam możliwość wysłuchania jego marzeń i planów na przyszłość. Szymon jest prawdziwą inspiracją. Trzymamy kciuki,aby Twoje marzenie Szymonie spełniło się jak najszybciej!
spełnienie marzenia
2026-04-11
|
Marzenie zamienione w rzeczywistość – Szymon na meczu Liverpoolu Są marzenia, które nosi się w sercu przez długie lata. Takim właśnie marzeniem naszego marzyciela Szymona był wyjazd do Liverpoolu i obejrzenie meczu ukochanego Liverpool F.C. na żywo. To nie była zwykła podróż – to była wyprawa pełna emocji, radości i chwil, które zostaną z nami na zawsze. Już sam początek wyjazdu zapowiadał, że będzie to coś wyjątkowego. Dzięki ogromnej uprzejmości załogi linii lotniczych WizzAir Szymon miał możliwość wejścia do kokpitu pilota. To była niesamowita chwila, bo choć przez moment mógł poczuć się jak prawdziwy pilot i zobaczyć świat z zupełnie innej perspektywy. Uśmiech nie schodził mu z twarzy, a my wiedzieliśmy, że ten wyjazd będzie naprawdę niezapomniany. Po przylocie do Anglii pogoda, jak to bywa na Wyspach, była w kratkę. Raz słońce, raz chmury, ale na szczęście nie przeszkodziło nam to w zwiedzaniu. Po krótkim odpoczynku w hotelu wyruszyliśmy na spacer po mieście. Liverpool od pierwszych chwil zrobił na nas ogromne wrażenie. Klimatyczne uliczki, wyjątkowa atmosfera i wszędzie obecny duch piłki nożnej sprawiały, że czuliśmy się częścią czegoś wielkiego. Następnie ruszyliśmy pod stadion. Sam widok tego miejsca wywoływał dreszcze emocji. Obejrzeliśmy stadion z każdej strony, chłonąc atmosferę miejsca, o którym Szymon marzył od dawna. Żeby jednak nie było nudno, Liverpool przygotował coś jeszcze – w całym mieście można podziwiać murale piłkarzy i innych ważnych postaci. Jest ich podobno około 200! Każdy z nich robił ogromne wrażenie i dodawał temu miastu wyjątkowego charakteru. Po dłuższym spacerze przyszła pora na pyszny obiad, który smakował jeszcze lepiej po tylu wrażeniach. Następnie wróciliśmy do hotelu, by nabrać sił przed najważniejszym dniem całego wyjazdu. I w końcu nadszedł dzień meczu. Wyspani, najedzeni i pełni ekscytacji ruszyliśmy na ten wyjątkowy stadion oraz na ten jedyny w swoim rodzaju mecz, który miał spełnić marzenie Szmona. Emocje rosły z każdą minutą. Nasze miejsca okazały się idealne – widok był znakomity, a atmosfera nie do opisania. Najpiękniejsze jednak było to, że Liverpool F.C. wygrał 2:0 z Fulham F.C., a bramki padały po naszej stronie boiska. Radości nie było końca! Uśmiech gościł na ustach naszego marzyciela przez cały mecz i długo po jego zakończeniu. To były chwile szczęścia, których nie da się opisać słowami. Po wyjściu ze stadionu pogoda postanowiła nas trochę zmoczyć, ale zupełnie nam to nie przeszkadzało. Na naszych twarzach wciąż gościł uśmiech, bo w sercach wyszło słońce i zrobiło się naprawdę ciepło. Po meczu szybki powrót do hotelu, kolacja i zasłużony odpoczynek. Następnego ranka wróciliśmy do domu bogatsi o piękne wspomnienia i wielkie emocje. Marzenie zostało spełnione na 1000%! Ten wyjazd pokazał, że warto marzyć, nie poddawać się i gonić za swoimi marzeniami. W tym miejscu chcielibyśmy serdecznie podziękować zespołowi Ruch Chorzów, który brały udział w akcji GRAMY O MARZENIA dzięki której zebraliśmy środki na spełnienie marzenia Szymona. Dziękujemy liniom lotniczym Wizzair, które zapewniły nam komfortowe i bezpieczne loty. Dziękujemy Agnieszce poczujto.com za pomoc w nawiązaniu kontaktu z Polonią w Liverpool. Dziękujemy za owocne spotkanie w bibliotece i przekazane cudowne książki, które już zawsze będą nam przypominać o tym, że w życiu warto mieć marzenia! Dziękujemy Grześkowi i Hani za pokazanie nam miasta Liverpool i wniesienie w nasz wyjazd dużo humoru i pięknych chwil, które zostaną z nami na zawsze. Dziękujemy Sebastianowi i jego synom za przedstawienie niesamowitych historii drużyny Liverpool oraz spacer śladami przepięknych murali piłkarzy. Szymonie, Tobie życzymy, aby szczęście zawsze było z Tobą. Nigdy się nie poddawaj i zawsze wierz w swoje marzenia. |