Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2025-02-03
Alicja to 11-letnia kreatywna, otwarta na ludzi i przesympatyczna dziewczynka, z którą miałyśmy okazję spotkać się w formie online. Od pierwszej chwili, gdy się połączyłyśmy na spotkanie, Marzycielka powitała nas szerokim uśmiechem. Co więcej, nawet chętnie zapoznała nas ze swoim przeuroczym pieskiem o imieniu Mailo.
Wiemy, że lubi spędzać czas przy kreatywnych czynnościach, na przykład składać miniaturowe domki, klocki Lego, ale i również uwielbia szkolić się w makijażu. Alicja dumnie pokazywała nam wykonany na spotkaniu makijaż i chętnie o nim opowiadała. Aktualnie coraz bardziej lubi tematy beauty oraz pielęgnacji, stąd też prócz makijażu chciałaby uczyć się tworzyć cuda na włosach. Marzeniem Alicji jest suszarko-lokówka Dyson, by móc tworzyć piękne loki.
Alicja to mały człowiek o wielkim serduchu i uśmiechu, wspólnie zrealizujmy jej marzenie!
spełnienie marzenia
2026-02-14
Dzień, w którym odwiedziliśmy dwunastoletnią Alicję, był wyjątkowym momentem pełnym uśmiechu i radości, które zawsze towarzyszą spełnianiu najskrytszych marzeń. Marzycielka z niecierpliwością czekała na swój wymarzony multistyler Dyson, a kiedy w końcu odebrała upragnione pudełko, była po prostu przeszczęśliwa. Widok jej ogromnej radości w chwili rozpakowywania prezentu był dla nas wszystkich bezcenny i przypomniał nam, dlaczego warto pomagać.
Alicja od razu postanowiła wypróbować urządzenie i z ogromną swobodą sprawdziła każdą z końcówek, wykazując się przy tym niezwykłą sprawnością, bo od pierwszej sekundy doskonale wiedziała, jak z nich korzystać. Podczas wizyty mieliśmy okazję lepiej poznać tę niezwykle utalentowaną dziewczynkę, która swój czas dzieli między naukę gry na gitarze, a treningi na basenie. Dowiedzieliśmy się również, że Alicja wraz z mamą tworzą niesamowity kreatywny zespół, wspólnie układając klocki, malując i realizując różnorodne projekty DIY oraz inne ręcznie robione dzieła, które niesamowicie ozdabiają ich dom. W tym wszystkim towarzyszą im dwa wierne psy, z którymi Alicja ma przepiękną i silną więź, co widać było na każdym kroku podczas naszej wizyty. Zostaliśmy przyjęci niezwykle gościnnie, a rozmowa z domownikami kleiła się tak dobrze, że czas upłynął nam w mgnieniu oka.
Na pożegnanie spotkała nas dodatkowa niespodzianka, ponieważ otrzymaliśmy od naszych gospodyń pamiątkowe magnesy z nazwą ich miejscowości, co było przemiłym gestem wieńczącym to udane spotkanie. Wychodziliśmy z poczuciem ogromnej satysfakcji, widząc, że spełnione marzenie przyniosło Alicji tyle autentycznej radości.