Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2025-09-14
W niedzielne wrześniowe popołudnie spotkaliśmy się z naszym nowym marzycielem Kamilem. Ten niezwykle uśmiechnięty i zdolny chłopak ma wiele pasji. Jest na przykład fanem klocków lego, takich jak lego city czy technic. Oprowadził nas on po swoim pokoju, gdzie znajdowała się spora kolekcja złożonych już modeli z klocków. Kamil to Marzyciel, który nie lubi nudy - wolny czas spędza aktywnie na świeżym powietrzu. Gra w koszykówkę lub siatkówkę oraz jeździ na rowerze. Jest także młodym podróżnikiem. Odwiedził już kilka dalekich krajów w swoim życiu. Uwielbia też grać w różne gry komputerowe. Jedną z jego ulubionych gier jest symulator lotnictwa. Niestety, jego obecny laptop nie pozwala mu w pełni cieszyć się z wirtualnego świata. Nasz marzyciel chciałby otrzymać komputer stacjonarny z funkcją podświetlania, by móc realizować swoje hobby i sprostać to coraz większym wymaganiom sprzętowym nowych gier. Młody znawca technologii opowiedział nam cały plan ustawienia wymarzonego sprzętu, utwierdzając nas w tym, że to właśnie TO jest jego największe marzenie. Sam czas spędzony z Kamilem był bardzo interesujący ze względu na jego ciepło i otwartość do ludzi. My ze swojej strony życzymy mu samych pogodnych dni z uśmiechem na twarzy i zabieramy się do pracy, aby w jak najszybszym czasie spełnić marzenie Kamila.
spełnienie marzenia
2026-05-17
Są takie chwile, w których rzeczywistość całkowicie przerasta oczekiwania, a marzenia – dotąd
zamknięte w sferze nierealnych życzeń – nagle materializują się na środku pokoju. Dokładnie to
wydarzyło się w piękną, majową niedzielę u 14-letniego Kamila.
Kiedy w drzwiach pokoju stanęło wielkie, ciężkie pudło owinięte błyszczącym papierem, Kamil spojrzał
na nie z zaciekawieniem, ale i z dystansem. Dopiero gdy zaczął zrywać opakowanie, a jego oczom
ukazało się logo potężnego komputera gamingowego, czas na moment się zatrzymał.
Na twarzy chłopca pojawił się szczery, szeroki uśmiech, w którym mieszały się czysta radość i totalne
niedowierzanie. Kamil patrzył na przeszkloną obudowę, nowoczesną kartę graficzną i podświetlane
wentylatory, jakby nie wierzył, że ten sprzęt należy do niego. Przez dłuższą chwilę po prostu stał,
wodząc wzrokiem od komputera do obecnych w pokoju, jakby szukał potwierdzenia, że to nie jest piękny
sen.
To naprawdę dla mnie? Ten sprzęt? Ale... jak?!– wykrztusił w końcu, a jego dłonie delikatnie, niemal z
nabożnym szacunkiem, dotknęły obudowy.
Obok, oparta o ramę drzwi, stała mama Kamila. Patrząc na syna, którego twarz po raz pierwszy od tak
dawna jaśniała tak nieskazitelnym szczęściem, nie potrafiła powstrzymać emocji. W jej oczach szybko
pojawiły się łzy wzruszenia, które po chwili swobodnie spłynęły po policzkach.
Dla niej był to moment ogromnej ulgi i dumy. Wiedziała, jak ciężko Kamil pracował w szkole i jak
skromnym, niewymagającym jest dzieckiem. Widząc, że jego największe, skrywane głęboko w sercu
marzenie właśnie się spełniło, po prostu mocno go przytuliła, kryjąc twarz w jego ramieniu i szepcząc, jak
bardzo jest z niego dumna.
Między otwieraniem komputera, logistyką, gdzie i jak go ustawić, Kamil wraz z mamą opowiadali o
podróżach lotniczych, jakie planują; o symulatorze lotów, w który wciąż rozwija swoje umiejętności; o
ostatnim wypadzie do Londynu; pokazywał nowe figurki samolotów, jakie zdobył oraz pozostałych
niezliczonych perypetiach, o których już by miejsca nie starczyło podczas pisania tejże relacji ?
Na zakończenie chcielibyśmy dodać:
Drogi Kamilu – nigdy nie przestawaj marzyć! Rozwijaj się w tym, co kochasz najbardziej!
A wszystkim sponsorom – a są nimi uczestnicy Kolacji Marzeń – przesyłamy moc uścisków!
To dzięki Wam Kamil może być najszczęśliwszym nastolatkiem pod Słońcem!