Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2025-12-28
Pierwsze spotkanie z naszym Marzycielem z poznańskiego oddziału Fundacji Mam Marzenie było prawdziwą ucztą dla zmysłów – pełną dźwięków, emocji i dobrej energii. Bartek, bo to on jest bohaterem tej historii, ma 10 lat i od pierwszych chwil zachwycił nas swoją otwartością, pogodą ducha i niezwykłą pasją do muzyki.
Już na początku rozmowy stało się jasne, że muzyka zajmuje w jego życiu szczególne miejsce. Bartek nie tylko jej słucha – on ją tworzy. Z ogromnym entuzjazmem opowiadał o swoich pomysłach, dźwiękach i rytmach, które powstają w jego głowie, a następnie przenoszone są do świata cyfrowego. Zadziwiająca była jego swoboda w korzystaniu z nowoczesnych technologii. Porusza się po nich z lekkością i naturalnością, jakby były jego drugim językiem. Programy, aplikacje, sprzęt – to wszystko nie stanowi dla niego bariery, lecz narzędzie do wyrażania siebie.
Podczas spotkania mieliśmy okazję usłyszeć fragmenty muzyki tworzonej przez Bartka. Trudno było nie ulec wrażeniu, że mamy do czynienia z kimś naprawdę wyjątkowym. Jego kompozycje są pełne wyczucia, kreatywności i emocji, które zdecydowanie wykraczają poza jego wiek. Nic więc dziwnego, że jego największym marzeniem jest Ableton – profesjonalne oprogramowanie do tworzenia muzyki, które pozwoliłoby mu jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła i realizować kolejne muzyczne pomysły.
Podczas spotkania nie zabrakło również mamy Bartka – osoby niezwykle ciepłej, zaangażowanej i wspierającej. Widać, że na co dzień jest jego największym oparciem i kibicem. Z dumą opowiadała o pasji syna, uważnie mu towarzysząc i dając przestrzeń do rozwoju.
Bartek to bardzo miły i pogodny młody człowiek, którego uśmiech i pozytywna energia udzielają się wszystkim wokół. Pierwsze spotkanie z nim pozostawiło w nas ogromną radość i przekonanie, że przed nami piękna, inspirująca droga. Już teraz wiemy, że spełnianie muzycznego marzenia Bartka będzie prawdziwą przyjemnością i zaszczytem.
spełnienie marzenia
2026-02-20
Spełnienie marzeń to zawsze wyjątkowy moment — pełen emocji, napięcia i tej jedynej w swoim rodzaju radości, która zostaje w pamięci na bardzo długo. Tak właśnie było podczas spełnienia marzenia Bartosza. Od naszego pierwszego spotkania minęło naprawdę niewiele czasu. Marzenie Bartosza od początku było niezwykle ciekawe i zaskakujące — bo przecież nie codziennie ktoś marzy o Abletonie. To marzenie było inne niż większość, bardzo konkretne i pełne pasji do tworzeniamuzyki. Kiedy w końcu ponownie zapukaliśmy do drzwi, atmosfera od pierwszej chwili była pełna napięcia i ekscytacji. Gdy tylko Bartosz zobaczył prezent… niemal oszalał ze szczęścia. Ręce trzęsły mu się z wrażenia, a emocje aż trudno było opisać słowami. Papier został rozerwany w mgnieniu oka, a gdy jego oczom ukazał się wymarzony Ableton — uśmiech dosłownie rozlał się po jego twarzy. Taki prawdziwy, szczery, ogromny. Nie było żadnych wątpliwości — to było jego wielkie marzenie. Od razu zabraliśmy się do działania i instalowania wszystkiego, co potrzebne do tworzenia muzyki. Pojawił się jednak mały problem — sprzęt był bardzo zimny po wyjęciu z bagażnika, więc dla bezpieczeństwa trzeba było chwilę odczekać przed uruchomieniem. Dla Bartosza był to prawdziwie okrutny czas oczekiwania. Niecierpliwie spoglądał na zegarek, chodził po pokoju, a każdą sekundę wypełniał oglądaniem filmików pokazujących, jak korzystać z programu. Ekscytacja rosła z minuty na minutę. W końcu nadszedł ten moment. Sprzęt został uruchomiony, a już po krótkiej chwili zaczęły powstawać pierwsze dźwięki. Pierwsze rytmy, pierwsze próby, pierwsze muzyczne pomysły. A razem z nimi — ogromna radość. Uśmiech Bartosza był absolutnie niesamowity. Widać było, że przeżywa coś naprawdę wyjątkowego. Ableton był jego marzeniem — i można było to dostrzec w każdej sekundzie tego spotkania. W jego skupieniu, ekscytacji, błyszczących oczach i nieustającym uśmiechu. To właśnie dla takich chwil spełnia się marzenia.