Moim marzeniem jest:
Zbiórka publiczna
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2026-02-27
W piątkowe popołudnie miałyśmy okazję poznać naszego nowego Marzyciela, 10-letniego Franka, który obecnie przebywa na oddziale szpitalnym. Franek czekał na nas w świetlicy, grając w planszówkę ze swoją mamą. Nie mógł doczekać się naszego spotkania, a nasz widok bardzo go ucieszył.
Nasz Marzyciel to spokojny, grzeczny i bardzo rozmowny chłopiec. Z entuzjazmem wytłumaczył nam zasady gry, w którą aktualnie grał, wykazując się przy tym dużą cierpliwością (miałyśmy wiele pytań na jej temat). Chętnie opowiadał również o swoim największym hobby – piłce nożnej.
Trenuje w jednej z rzeszowskich drużyn juniorskich i ma już na swoim koncie pierwsze sukcesy sportowe, z których jest bardzo dumny! Opowiadał o tym z pasją i błyskiem w oku.
Okazało się także, że Franek jest prawdziwym mistrzem w układaniu klocków LEGO. Potrafi w ekspresowym tempie złożyć nawet najbardziej skomplikowane konstrukcje, liczące kilka tysięcy elementów. Same miałyśmy możliwość doświadczyć tego sprytu i mistrzowskiego tempa. Podczas składania naszego lodołamacza z klocków, nie mogłyśmy nadążyć za Frankiem, a jedyne co do nas należało, to wyszukiwanie potrzebnych mu elementów.
Opowiadałyśmy Frankowi o dziecięcych marzeniach i wspólnie pooglądaliśmy Księgę Marzeń. W trakcie rozmowy chłopczyk podzielił się z nami tym, że podczas pobytu w szpitalu najbardziej brakuje mu kolegów. Obecnie jedyną możliwością kontaktu z nimi są rozmowy telefoniczne i wideorozmowy. Dlatego jego marzeniem jest telefon z dużym wyświetlaczem – „takim dużym, jak ma mama” – który umożliwiłby mu wygodny kontakt z rówieśnikami. Wymarzony kolor telefonu to pomarańczowy.
Franku, zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby spełnić Twoje marzenie! :)
Relacja: Paulina
spełnienie marzenia
2026-04-23
Marzenie Franka o iPhone 16 Pro spełniło się w naprawdę wyjątkowych okolicznościach. Ten dzień od samego początku zapowiadał się niezwykle emocjonująco, a wszystko za sprawą dwóch wolontariuszek. Od początku naszego spotkania z Marzycielem w szpitalu, uśmiech nie schodził z twarzy ani Frankowi, ani pozostałym obecnym osobom :)
Franek, jak tylko wstał z łóżka i ruszył w naszą stronę, od razu mocno się do nas przytulił, dziękując najmocniej jak tylko potrafił. Ten gest wzruszył wszystkich i pokazał, jak bardzo czekał na ten moment. Widać było, że emocje sięgają zenitu, a serce bije coraz szybciej.
Jednak największą radością było rozpakowywanie prezentów, które wyglądały jak duże kolorowe cukierki. Franek oglądał każdy z nich, z każdej strony z ogromnym zaciekawieniem i dziecięcą ekscytacją. Każdy kolejny moment odkrywania zawartości przynosił jeszcze więcej emocji!
Kiedy w końcu w jego rękach pojawił się wymarzony iPhone 16 Pro, nikt inny nie mógł go już dotknąć poza Frankiem. Trzymał go ostrożnie i nie mógł uwierzyć, że marzenie właśnie stało się rzeczywistością.
Taki widok przypomina nam, jak wiele znaczą spełnione marzenia i jak wielką moc ma dobro płynące od ludzi o wielkich sercach.
Dziękujemy wszystkim którzy przyczynili się do spełnienia marzenia Franka.
Franku, Tobie życzymy wszystkiego, co najlepsze. Pamiętaj, aby nigdy nie przestawaj marzyć i spełniaj swoje marzenia!
Relacja: Gabrysia