Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2026-02-28
Błysk... błysk ekranu monitora... błysk w oczach chłopaka mówiącego o swoim marzeniu... błysk geniuszu? Być może. Jeśli połączymy wszystko w jedną całość, to możliwe, że otrzymamy przynajmniej namiastkę geniuszu. Ale o co tak naprawdę chodzi? Niektórzy tak mogą pomyśleć - że komputer i to na dodatek gamingowy? To jest to marzenie? O to tyle hałasu? To przecież takie zwyczajne. Lot balonem... to jest marzenie. Albo przynajmniej wyjazd do Barcelony czy innego pięknego miejsca.
Należy pamiętać, że marzenie dziecka siedzi głęboko w Jego sercu. Z racji tego, że można wybrać tylko jedno marzenie, które możemy spełnić, często nie jest to łatwy wybór. A można mieć przecież wiele marzeń jednocześnie. Przy tak cudownej wyobraźni dzieciaków to dość powszechne. Trzeba postawić wszystko na jedną kartę i opowiedzieć wolontariuszom o tym swoim największym marzeniu. A jeśli jest ono największe to można je opisać również jako najpiękniejsze, najcudowniejsze, jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe.
Takie jest właśnie marzenie Oliwiera - najpiękniejsze jakie usłyszeliśmy. Pochodzi prosto z Jego serca. Jest wyśnione i bardzo dobrze przemyślane. Komputer gamingowy zapewnia rozrywkę, ale też rozwój. Daje naprawdę wiele rzeczy. A już na pewno Oliwier ma dużą świadomość jak ogromnie może skorzystać z możliwości takiego komputera.
Piszę te słowa ze sporą pewnością, bo poznaliśmy Oliwiera i wiemy, że kwestie technologiczne to jego wielka zajawka. To są tematy w których dzieci niejednokrotnie przewyższają swoją wiedzą dorosłych. I myślę, że nie jest to zła rzecz. Czemu dzieci nie mogą być mądrzejsze od dorosłych? Oczywiście, że mogą. Nawet jeśli są to naprawdę pojedyncze tematy... i nawet jeśli tylko niektórzy mądrale potrafią pokazać dorosłym miejsce w szeregu ;)
Taki przypadek mogliśmy na własne oczy obserwować podczas wizyty u Oliwiera i jego mamy. Zapewniam, że marzyciel w pojedynku na wiedzę o komputerach i nowych technologiach nie ma sobie równych. My wolontariusze odpadliśmy w przedbiegach. Chcieliśmy tak naprawdę uniknąć kompromitacji. Na całe szczęście mama Oliwiera grała w naszej lidze. Natomiast Oliwier gra kilka szczebli wyżej, na poziomie komputerowej ligi mistrzów. Podczas rozmowy mogliśmy się jedynie uczyć od mistrza - naszego Marzyciela. Nieprzypadkowo mam na myśli porównania sportowe. Nasz Oliwier najbardziej lubi grać w Fifę i rywalizować o chwałę zwycięzcy ze swoimi przyjaciółmi podczas rozgrywek wieloosobowych.
Chcielibyśmy spełnić wyjątkowe marzenie Oliwiera. Marzenie o codziennych chwilach przyjemności, o rozwijaniu pasji, o rozwoju osobistym i technologicznym. Mamy nadzieję na Waszą pomoc i liczymy, że razem zrobimy coś wspaniałego. Wiemy, że ta gra zakończy się zwycięstwem - zwycięstwem marzeń!!!
Błysk...błysk w oku Oliwiera na widok uśmiechniętych wolontariuszy przybywających z zielonymi balonikami i niosących tajemniczo zapakowane pudła. Błysk w oczach wzruszonych wolontariuszy i mamy marzyciela. Błysk szczęścia... To już za niedługo, prawda?
Relacja: Adrian
Jeśli chcesz pomóc spełnić to marzenie
Skontaktuj się z:
Adrian Nieroda
email: adrian.nieroda@mammarzenie.org
tel: +48 694306565
Przelej dowolną kwotę na poniższy numer konta:
26 1050 1445 1000 0022 7647 0461
Fundacja Mam Marzenie ul. Św. Krzyża 7, 31-028 Kraków
opis: Oliwier - o. Rzeszów - Komputer gamingowy
Oliwier wraz z Fundacją serdecznie dziękuje za Twoje wsparcie.
Lub przekaż darowiznę online
Przesyłając darowiznę z tego miejsca będzie ona automatycznie przekazana na spełnienie marzenia Komputer gamingowy marzyciela Oliwier.