Moim marzeniem jest:
pierwsze spotkanie - poznanie marzenia
2026-03-05
Piękne, słoneczne popołudnie 5 marca 2026 roku było idealne na spotkanie z naszym Marzycielem Maćkiem. Udałam się na nie wraz z drugą wolontariuszką, Martą. Byłyśmy bardzo ciekawe marzenia tego wyjątkowego chłopca. Już wcześniej, w rozmowie telefonicznej, Mama Maćka zdradziła, że jest on fanem piłki nożnej i z ogromnym zaangażowaniem gra w jednym z lokalnych klubów piłkarskich.
Kiedy dotarłyśmy na miejsce, słońce nadal zaglądało przez okna, co tylko dodawało temu spotkaniu magii. Maciek przywitał nas wraz z Mamą. Na początku, jak to zwykle bywa przy takich wizytach, panowała lekka nieśmiałość, ale lodołamacz w postaci puzzli szybko pomógł rozluźnić atmosferę, a uśmiech nie schodził już z twarzy naszego dzielnego Marzyciela.
Spotkanie przebiegało w wesołej, pełnej ciepła atmosferze. W czasie rozmowy okazało się, że Maciek nie tylko jest piłkarzem, ale również fanem matematyki.
W końcu nadszedł moment, na który wszyscy czekali - pytanie o to, jakie jest jego największe marzenie. Maciek trzymał nas jeszcze chwilę w niepewności, bo w jego głowie toczyła się walka między dwoma pragnieniami: komputerem a wystrojem pokoju. Żeby ułatwić sobie podjęcie decyzji, zdał się na los i skorzystał ze specjalnej ruletki w telefonie. Tym razem wybór padł na wystrój pokoju - i to właśnie to marzenie oficjalnie stało się najważniejsze.
Po podjęciu decyzji Maciek zaprosił nas do swojego pokoju na piętrze domu i pokazał nam swoje przyszłe królestwo. Pokój okazał się bardzo duży i przestronny, więc bez problemu zmieści się w nim wszystko, o czym marzy: nowe biurko z fotelem gamingowym, szafa i duże łóżko. Wszystko to sprawi, że będzie to miejsce idealne zarówno do odpoczynku, jak i do nauki.
Wyszłyśmy ze spotkania z planem i uśmiechem, wiedząc, że czeka nas spore, ale bardzo wdzięczne wyzwanie do zrealizowania!
Relacja: Monika K.
spełnienie marzenia
2026-07-28
Razem z drugą wolontariuszką, Alicją, miałyśmy ogromną przyjemność uczestniczyć w spełnieniu marzenia naszego podopiecznego, Maćka. Chłopiec marzył o nowym wystroju swojego pokoju, który w rzeczywistości stał się prawdziwą profesjonalną strefą gamingową. W skład nowego wyposażenia weszły eleganckie białe meble, pojemna szafa, wygodne łóżko, regał oraz stolik nocny. Pokój został również wyposażony w zestaw do gier z telewizorem i specjalną kierownicą, o co zadbała już mama Maćka. Prawdziwą gwiazdą całego wnętrza okazał się ogromny, niezwykle efektowny skórzany fotel gamingowy.
Gdy wszystko było już gotowe, udałyśmy się do Maćka. Chłopiec był zachwycony całym efektem, a jego emocje i podekscytowanie udzieliły się wszystkim obecnym. Poza fotelem największą furorę zrobiła podświetlana klawiatura, która od razu przykuła jego uwagę. Maciek bez wahania podłączył ją do swojego sprzętu. Kiedy z lekkim zdziwieniem zapytałam go o jej specyficzny wygląd, z uśmiechem zapewnił mnie, że dokładnie taka miała być i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Widok jego ogromnej radości i satysfakcji był dla nas najlepszym dowodem na to, że to marzenie udało się spełnić w 100 procentach.
Relacja: Monika K.