Moim marzeniem jest:

Pływanie z delfinami

Aleksander, 8 lat

Kategoria: zobaczyć

Oddział: Rzeszów

Status marzenia: oczekujące

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2026-06-08

Olek prawdziwy chłopiec orkiestra!

 

Już od pierwszych minut wiedzieliśmy, że trafiliśmy na naprawdę wyjątkowego chłopca. Olek to prawdziwy chłopiec - orkiestra! Ma tyle zainteresowań, energii i pomysłów, że trudno za nim nadążyć. Nie skupia się na przeciwnościach, które spotkały go w życiu. Zamiast tego nieustannie odkrywa świat, szuka nowych pasji i inspiracji. Co więcej – swoją ciekawością i pozytywnym nastawieniem zaraża każdego, kto tylko zamieni z nim kilka słów.

Jest jeszcze coś, co wyróżnia Olka w sposób absolutnie wyjątkowy. To jego niezwykła umiejętność dostrzegania dobra i powodów do radości nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się naprawdę trudna. Mama opowiedziała nam historię, która doskonale go opisuje. Kiedy pewnego dnia Olek poczuł się gorzej i konieczny był przejazd karetką, zamiast się martwić, z uśmiechem powiedział: „Mamo, patrz! Załatwiłem nam przejazd karetką, a przecież nigdy wcześniej nią nie jechaliśmy!”. Ale na tym nie koniec. Swój szpitalny stojak na kroplówkę nazwał „Grześ” i stwierdził, że będzie teraz chodził z nim jak z najlepszym kolegą.

To właśnie cały Olek – chłopiec, który nawet w najciemniejszych momentach potrafi odnaleźć małe światełko nadziei, dobroci i powodów do wdzięczności. Na oddziale nie skupia się wyłącznie na sobie. Chętnie rozmawia z innymi dziećmi, pociesza je i dodaje im otuchy. Ma w sobie tyle słońca, ciepła i pozytywnej energii, że potrafi rozjaśnić dzień każdej napotkanej osobie. Jego pogoda ducha i sposób patrzenia na świat są czymś naprawdę niezwykłym i inspirującym.

Podczas naszej rozmowy Olek opowiadał o swoich planach na przyszłość. Marzy o tym, by zostać hematologiem. Chce pomagać ludziom wracać do zdrowia, bo – jak sam wielokrotnie podkreślał – zdrowie jest najważniejsze. Trudno było się nie wzruszyć, słysząc tak dojrzałe słowa z ust tak młodego człowieka.

Gdy zapytaliśmy go, czym właściwie jest dla niego marzenie, Olek bez chwili zastanowienia pokazał nam swoją... mapę marzeń! To niezwykły zbiór kartek, na których zapisuje i rysuje wszystko, o czym marzy. Są tam zarówno wielkie marzenia, takie jak podróż do Egiptu, jak i te całkiem małe – zjedzenie snickersa czy sushi. A gdy któreś z marzeń uda mu się spełnić, skreśla je z listy. Przyznajemy – byliśmy zachwyceni tym pomysłem!

Zainteresowań Olkowi zdecydowanie nie brakuje. Oprócz fascynacji ludzkim ciałem kolekcjonuje karty Pokémonów, uwielbia budować z klocków LEGO, a także interesuje się... wężami, pająkami i skorpionami! Ma całą kolekcję gumowych atrap tych stworzeń i co chwilę próbował nas nimi przestraszyć. Musimy przyznać, że kilka razy prawie mu się udało!

Poznaliśmy również wyjątkowych mieszkańców jego domu – trzy złote rybki. Każda z nich ma swoją historię i niezwykłe imię. Jest Gwiazdka, która spełnia życzenia. To właśnie dzięki niej, jak opowiadał Olek, lek, który miał dostać w zastrzyku, zamienił się w tabletki! Jest też Zachód, który sprawia, że wszystkim jest milutko i cieplutko, oraz Księżyc – rybka, która kiedyś była ciemna, a z czasem zrobiła się jasna niczym prawdziwy księżyc na niebie.

A nad całym tym niezwykłym światem czuwa wierny obrońca Olka – doberman Chilli. Chłopiec z dumą pokazywał nam, jak pies wykonuje komendy i jak świetnie się rozumieją. Kiedy Olek przez długi czas przebywał w szpitalu, bardzo tęsknił za swoim czworonożnym przyjacielem. Wtedy mama podarowała mu pluszową miniaturkę Chilliego, która pomagała mu przetrwać trudniejsze chwile. To była jedna z tych historii, przy których wszystkim zrobiło się cieplej na sercu.

Nie mogło zabraknąć również odrobiny rycerskich pojedynków! Olek wyzwał naszego wolontariusza na walkę na miecze. Stawka była wysoka – jeśli Olek wygra, nie wypuści nas do domu! Pojedynek był niezwykle zacięty, pełen śmiechu i emocji. Ostatecznie zwyciężył Olek, ale dzięki naszym zdolnościom negocjacyjnym udało nam się jednak wrócić do domu. Chociaż do dziś nie mamy pewności, czy dostaliśmy oficjalne pozwolenie!

Najważniejsze jednak było poznanie marzenia Olka. Chłopiec marzy o podróży, podczas której będzie mógł popływać z delfinami i dotknąć ich. Fascynują go te niezwykłe zwierzęta, ich inteligencja i łagodność. Gdy o nich opowiadał, jego oczy błyszczały z ekscytacji, a uśmiech nie schodził mu z twarzy.

Na koniec wizyty okazało się, że pożegnanie wcale nie jest takie łatwe. Nawet kolejna rycerska walka nie pomogła nam się rozstać! Olek przekazał nam ogrom swojej energii, radości i dziecięcego entuzjazmu. My zostawiliśmy mu kawałek naszego serca, a on zostawił w naszych sercach mnóstwo ciepła.

To niezwykle błyskotliwy, inteligentny i pełen humoru chłopiec. Spotkanie z nim było dla nas ogromnym wzruszeniem i przypomnieniem, jak wielką siłę mają dziecięca ciekawość świata, marzenia i uśmiech. Trudno uwierzyć, ile pozytywnej energii może mieć w sobie jedna mała osoba. Olek pokazuje, że nawet w trudnych chwilach można odnaleźć powody do uśmiechu, a swoim ciepłem i życzliwością obdarzać innych.

Pomóżmy razem spełnić marzenie tego cudownego przyszłego hematologa!

 

Relacja: Karolina

Jeśli chcesz pomóc spełnić to marzenie

Przelej dowolną kwotę na poniższy numer konta:

26 1050 1445 1000 0022 7647 0461

Fundacja Mam Marzenie ul. Św. Krzyża 7, 31-028 Kraków

opis: Aleksander - o. Rzeszów - Pływanie z delfinami

Aleksander wraz z Fundacją serdecznie dziękuje za Twoje wsparcie.

Lub przekaż darowiznę online

Przesyłając darowiznę z tego miejsca będzie ona automatycznie przekazana na spełnienie marzenia Pływanie z delfinami marzyciela Aleksander.